Agroturystyka

Agroturystyka


Agroturystyka zaliczana jest do turystyki wypoczynkowej. Obecnie w naszym kraju jest to ciesząca się systematycznie rosnącą popularnością formą spędzania wolnego czasu. Dziwić to nie powinno, albowiem agroturystyka posiada bardzo wiele zalet. Przede wszystkim nie jest droga, co czyni ja bardziej dostępna dla szerszego grona osób. Po drugie nie wymaga wyjeżdżania na drugi kraniec kraju – równie dobrze może być to gdzieś blisko miejsca zamieszkania, w związku z czym wyjazd nie jest jakimś ogromnie skomplikowanym przedsięwzięciem organizacyjnym. Ponadto w taki sposób wypoczywać można równie dobrze przez kilka ładnych dni, co i przez weekend, co pozwala na zregenerowanie sił po męczącym tygodniu pracy i nabraniu sił na nowy. Wypoczynek organizowany jest w gospodarstwach rolnych. Osoby z niego korzystające mogą – o ile oczywiście tylko zechcą – czynnie uczestniczyć w jego codziennym życiu. Poza tym gospodarstwa agroturystyczne znajdują się w takich miejscach, gdzie są bardzo sprzyjające warunki do uprawiania turystki rowerowej, jazdy konnej, zwykle w pobliżu też znajduje się jakiś wodny zbiornik, nie wspominając już nic o bliskim sąsiedztwie lasów, gdzie można się udać na spacer. Ogólnie okolica jak najbardziej sprzyja pieszym wędrówkom – walory krajobrazowe stanowią kolejny atut agroturystyki. Taka forma wypoczywania daje możliwość nie tylko zrelaksowania się, ale również wyciszenia, ukojenia nerwów i pooddychania świeżym powietrzem – dlatego właśnie w szczególności upodobali ją sobie mieszkańcy większych miejscowości. Na tego rodzaju wyjazd wybrać się można zarówno indywidualnie, jak i w nieco większej grupie osób, na przykład z rodziną. I dla dzieci znajdzie się tutaj bowiem bardzo wiele atrakcji. Mówiąc o agroturystyce wspomnieć jeszcze koniecznie trzeba o wielkim jej plusie, jakim jest prawdziwa, domowa kuchnia, w której nie brakuje regionalnych potraw. W naszym kraju możliwości w zakresie rozwoju gospodarstw agroturystycznych na szeroką skalę pojawiły się po tym, jak Polska stała się członkiem Unii Europejskiej. Na tego rodzaju działalność można pozyskiwać dotacje unijnej kasy, co bardzo wielu osobom pozwoliło rozwinąć skrzydła. Niestety, do tej pory nie miały one takich możliwości, ponieważ zdobycie pieniędzy było przeszkodą nie do przebrnięcia – a w takie przedsięwzięcie trzeba jednak przysłowiowych parę groszy zainwestować. Agroturystyka to ogromna szansa dla tych regionów naszego kraju, których ogólna sytuacja ekonomiczna pozostawia wiele do życzenia – pomimo tego, iż są to obszary mające turystom wiele do zaoferowania. Agroturystyka stanowi jedną z poważniejszych szans dla obszarów wiejskich. Oferty w tym zakresie najlepiej jest poszukiwać za pośrednictwem Internetu – tam znaleźć można najprędzej mnóstwo stosownych ogłoszeń, ponadto też wiele gospodarstw agroturystycznych posiada swoje własne witryny internetowe, na których posiada zaprezentowaną całą swoją ofertę – nie brakuje na nich wielu fotografii, jak również informacji dotyczących cen.
ZABYTKI W POLSCE
Kanał ostródzko-elbląski Przeprowadzono go przez płaskie, miejscami depresyjne Żuławy Wiślane, następnie wśród lasów i wzgórz Poje­zierza Iławskiego, wykorzystując rzeki, strumyki i jeziora, przede wszystkim większe, rynnowe, jak: Drużno, Pinie-wo, Rudą Wodę, Drwęckie. Był to rok 1860. Już na początku tego stulecia rol­nicy i właściciele majątków położonych -zachodniej części Pojezierza Mazur-sk|ego dopominali się o krótszy, niż Przeprawa Drwęcą i Wisłą szlak wodny w kierunku morza, do portów w Elblą­gu i Gdańsku, służący do wywozu ich produktów rolnych. W 1825 r. Pruski Parlament Krajowy zadecydował o po­łączeniu Iławy i Ostródy z Elblągiem. Prace projektowe rozpoczęły się jednak dopiero w 1836 r., kiedy do Elbląga przybył znany wówczas inżynier Georg Jakob Steenke (1801-1882), absol­went akademii budowlanej w Berlinie ze specjalizacją hydrotechniczną, mają­cy za sobą prace przy budowie kanału Sekenburskiego w dorzeczu Niemna. W Elblągu został inspektorem nadzoru­jącym miejskie groble i wały przeciw­powodziowe, i wtedy właśnie zwróco­no się do niego z propozycją przygoto­wania projektu kanału zwanego Obe-rlandzkim (Oberland - kraj górny, obe­cnie Pojezierze Iławskie). Steenke podjął się bardzo trudnego za­dania: pokonania odległości ponad 60 km przy różnicy poziomów od 30 cm (jezioro Drużno) do ponad 100 m n.p.m. (rejon Iławy i Ostródy). Wymagało to wykonania wielu prac budowlanych i technicznych, jak np. obniżenie poziomów wód w niektórych jeziorach, budowa licznych śluz, jazów, kanałów roboczych, pochylni itd. oraz całej związanej z tym infrastruktury. Prace rozpoczęto w 1844 r. Najtrudniej­szy do realizacji był niewątpliwie odci­nek między jeziorami Drużno i Piniewo. Tędy przebiega granica między Żuława­mi i pojezierzem a teren podnosi się gwałtowne prawie o 100 m. Z tego względu na odcinku liczącym zaledwie 10 km Steenke zaprojektował aż 25 śluz. Dzięki pobytowi w Stanach Zjed­noczonych poznał możliwości, jakie w takich warunkach daje budowa po­chylni i zastosował je, znacznie zresztą modyfikując. Pochylnia - to cały zespół urządzeń służących do transportu stat­ku po lądzie między dwoma akwenami - dolnym i górnym. Na umieszczonej pod wodą platformie osiada statek, za pomocą liny przeciąga się platformę po szynach do akwenu górnego, gdzie woda powoduje uniesienie się statku nad ponownie zanurzającą się platfor­mą; po drugim torze może odbywać się transport w dół. Przy każdej pochylni -a jest ich pięć: Buczyniec, Kąty, Oleśni­ca, Jelonki, powstałych w czasie budo­wy kanału i w Całunach z 1881 r. - za­instalowana została maszynownia z kołem wodnym do napędzania koło­wrotu; w Buczyńcu koło ma 8 m średni- cy. Różnica poziomów pochylni wynosi od 13 do 24,5 m. Zastosowanie wy­łącznie napędu wodnego, bez pomocy elektryczności, jest rozwiązaniem nig­dzie indziej nie spotykanym! Na tym odcinku do 1881 r. obok czterech po­chylni działało pięć drewnianych śluz, których pozostałości można oglądać w pobliżu pochylni w Całunach. Konieczna była także regulacja pozio­mu wody w jeziorach. Na przykład w jeziorze Bartężek lustro wody obni­żone zostało o 1 m 50 cm, natomiast w jeziorze Piniewo aż o 5 m 35 cm. Zbudowano też lianę kanały, zwane roboczymi, które odprowadzają wodę z każdej maszynowni. Ze względu na małą odległość między górną a dolną częścią pochylni, woda płynie w nich z olbrzymią prędkością, którą powięk­szają jeszcze betonowe progi. Wszyst­kie urządzenia techniczne pracujące w kanale wykonała królewska Fabryka Budowy Maszyn w Tczewie. Posta­wiono również budynki towarzyszące -mieszkalne dla pracowników obsługu­jących transport statku, biurowe, go­spodarce. Są one znakomicie wkom­ponowane w krajobraz kanału. Więk­szość z nich nie jest otynkowana, ma charakterystyczne ryzality na środku elewacji frontowych, dwuspadowe da­chy kryte dachówką-holenderką, orygi­nalne okna półkoliste i większe z podziałami na kwatery. Uroczyste otwarcie kanału z Elbląga przez Miłomłyn do Iławy odbyło się 31 sierpnia 1860 r. Szesnaście lat później połączono Miłomłyn z Ostródą. Jeszcze na początku XX w. powstały liczne be­tonowe mosty łukowe nad kanałem. W tym czasie przepływało nim ponad dwadzieścia statków dziennie, przewo­żąc w ciągu roku ponad 100 tysięcy ton towarów. W 1912 r. rozpoczęły się rej­sy turystyczne (początkowo jeszcze statkami parowymi), które odbywają się także dzisiaj. Wspaniałym uzupeł- nieniem tego wodnego szlaku jest widok otaczającej go przyrody. Dęby, lipy, modrzewie i buki rosną przy każdej pochylni, szpalery drzew ciągną się z obu stron kanału, w jego sąsiedztwie znajdują się fragmenty przyrody pamię­tającej jego budowę, chronione dziś granicami rezerwatów, m.in. „Dylewo" - leśnego, „Jezioro Czarne" - flory-stycznego, „Jezioro Czerwica" - fauni­stycznego, „Jezioro Drużno" - krajobra­zowego. Budowniczemu kanału Georgowi Steenke w pięćdziesięciolecie pracy postawiono w 1872 r. pamiątkowy obelisk przy pochylni w Buczyńcu, ja­ko dowód wdzięczności ze strony rol­ników. W tym czasie budowniczy mie­szkał w starym majątku młyńskim o nazwie Czulpa (Zólp) na wzgórzu nad północnym krańcem jeziora Ruda Woda, gdzie zbudował otoczony parkiem olbrzymi dwór-willę z rozle­głym widokiem na kanał. Niestety, w 1946 r. willa została spalona, na­stępnie rozkradziona aż do fundamen­tów, które są jeszcze częściowo wi­doczne. Dzieło Georga Steenke - ka­nał ostródzko-elbląski - jest obecnie jedynym na świecie tego rodzaju za­bytkiem hydrotechnicznym, w którym większość urządzeń i budynków po­chodzi z XIX w. Historię kanału przed­stawia ekspozycja otwarta w 1998 r. w pomieszczeniach pochylni Buczy-niec; jest to zaczątek przyszłego Mu­zeum Kanału Elbląskiego. Statki prze­pływają kanał w sezonie letnim od 1 maja do połowy września, rejs z Elbląga do Ostródy trwa 11 godzin.



Cytat dnia

“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.

Zapraszamy do czytania”