Cud


Czym jest cud? Cud jest czymś, co nas zadziwia; wzbudza w nas podziw. Cud to coś, w co ciężko nam uwierzyć, często także wzbudza w nas lęk. Jednak cuda, które są dziełem rąk ludzkich wzbudzają w nas nie lęk, lecz przede wszystkim podziw. Zadziwiają nas konstrukcje, które często wybiegają poza daną epokę, zadziwiają nas miejsce, w których te budowle postają, zadziwia nas to jak ludzie, bez maszyn, mogli postawić coś tak kolosalnego. To wszystko naprawdę jest godne podziwu. Należy podziwiać tych wszystkich ludzi a nie tylko to, co zdołali zbudować. Wszędzie i zawsze ludzie zachwycali się cudownymi; efektownymi rzeczami, prześcigali się w tworzeniu budowlanych cudów. Budowali coraz większe, cięższe budowle, na jakie tylko pozwoliła im rozwinięta technologia i ich umiejętności. Wieża Eiffla czy amerykańskie drapacze chmur są przykładem dzieł istot ludzkich, których celem jest niebo. W cudach świata znajdziemy też budowle, których powstanie często trudno wyjaśnić racjonalnie. Ich powstanie ma wiele teorii. Wielu naukowców, profesorów próbuje rozwikłać zagadkę powstania tych nadzwyczajnych budowli. Przybysze z kosmosu? Naśladowanie innej epoki? Lodowce? To zawsze pozostanie dla nas tajemnicą. Cuda zadziwiają nas swym pięknem i tym jak potrafią ujarzmić przyrodę. Warto też pomyśleć o tym, jak te wszystkie cudowne budowle powstały. Ludzie nie korzystali wtedy z ułatwień, jakie teraz mają budowlańcy. Nie znali żadnych maszyn a jednak stworzyli coś, co podziwiają setki ludzi. Cud to zagadka; tajemnica. Często zastanawiamy się, dlaczego właściwie powstawały takie kolosalne budowle. Jakie było ich przeznaczenie? Wiele z nich jest pokazem potęgi władców. Rządzący chcieli wzbudzić wśród swoich poddanych należny im szacunek, ale także wzbudzić w nich lęk, zademonstrować swą władzę nad nimi. Chcieliby ich pałace były pełne przepychu. Niektóre budowle jednak były czymś więcej niż chęcią pokazania swej wyższości. Były swego rodzaju próbą stworzenia raju na ziemi, chciano stworzyć coś pięknego dla ludzi, coś doskonałego. Coś, co nie będzie kolejną zachcianką władcy, lecz będzie miejscem dla ludzi, ich rajem na ziemi. Budowano też świątynie, kościoły, meczety. Były one symbolami boskiego porządku rzeczy, reprezentowały porządek świata. Cuda świata to cuda, które nie tylko nas zadziwiają, wzbudzają podziw, lęk, lecz należy pamiętać, że są one przede wszystkim pokazem ludzkich umiejętności, pokazują wielkość umysłu ludzkiego, ambicji ale także uporu bez których teraz nie moglibyśmy podziwiać tych miejsc i zastanawiać się jak zwykli ludzie mogli stworzyć cos tak nadzwyczajnego, nadludzkiego, pięknego. Wiele takich ‘cudów’ kryje w sobie wielkie tajemnice, co właśnie wzbudza w nas poczucie lęku gdyż wszystko, co nieznane budzi w nas dziwne uczucia. Technika posuwa się do przodu i teraz zamiast piramid buduje się dziwne, oryginalne budynki. Wydaje się, że takie budowle nie mogą już nosić miana ‘ cuda świata, ‘ lecz wszystko, co jest tworem rąk ludzkich jest cudem, teraz czy w dawniejszych czasach.
ZABYTKI W POLSCE
Kosiciol farny Jana Chrzciciela Położony na stoku wzgórza z ruinami zamku kazimierski kościół jest jednym z ogniw łańcucha spinającego miasto wzdłuż osi południowy zachód-pół-nocny wschód: kościół i klasztor refor­matów, rynek, fara, zamek oraz wolno stojąca baszta. Jakby dawno temu, je­szcze w okresie średniowiecza ktoś za­planował taki właśnie układ kazimier­skich dominant. Pierwszy kościół ro­mański powstał w tym miejscu we wczesnym średniowieczu. Jego ele­menty - np. empora - wtopione są w obecną budowlę. Także patroni świątyni - św. Jan Chrzciciel i św. Bar­tłomiej - sugerują jej wczesne po­ wstanie. W dokumentach parafia kazi­mierska pojawiła się po raz pierwszy w I. 1325-1328. W tym stuleciu ko­ściół został znacznie rozbudowany, co było podyktowane uzyskaniem statusu ośrodka parafialnego. Obok gotyckiej sylwetki korpusu oraz planu budowli jednonawowej z wąskim, wydłużonym prezbiterium, zachowały się także go­tyckie fragmenty murowane. Należą do nich przede wszystkim: przysłonię­ty wieżą ostrołukowy, profilowany po­rtal obramujący dawne wejście głów­ne oraz ostrołukowe arkady pod tą wieżą, której potężne mury zmniejsza­ją grubość ku górze, zaś na wyższej kondygnacji znajduje się również ostrołukowa wnęka. Przypuszcza się, że wieża ta pełniła funkcję obronną w czasie najazdów Tatarów i Litwinów w 1345 i 1351 r. Pozostała także strze­listość bryły kościoła, wąskie okna i szkarpy. Ta gotycka budowla została spalona w 1561 r. razem z całym mia­stem i minęło prawie ćwierć wieku, za­nim przystąpiono do jej odbudowy, a zarazem przebudowy. Prace, które finansowali Przybyłowie i inni bogaci mieszczanie kazimierscy, odbyły się w kilku etapach. W pierw­szym, w I. 1586-1589 powstała na­wa, w drugim, w 1.1610-1613 - pre­zbiterium oraz ostateczny, renesan­sowy wystrój całej świątyni. Budow­niczowie nawy nie są znani, nato­miast wiadomo, że w pracach drugie­go etapu wziął udział włoski murator, Jakub Balin z Lublina. W okresie bu­dowy kościoła parafią kierowali naj­wybitniejsi kazimierscy proboszczo­wie - Maciej Boch (od 1580 r.) oraz Wojciech ze Żnina (1607-1635), zw. Albertus Placentinus, słynny kazno­dzieja, którego podejrzewa się o au- torstwo epitafiów w farze, jak i sen­tencji na kamienicach Przybyłów. Ba­lin przebudował dotychczasową wie-loboczną absydę na półkolistą, skle­pienia wnętrz stały się kolebkowe z lunetami i pokryte zostały siatką że­ber, pojawiły się także sztukaterie o niezwykle bogatych formach - trój­kątów, owali, kół, serc itp., a oprócz tego aniołki, wizerunki słońca, księży­ca i gwiazd. Ten rodzaj zdobień stał się wzorem dla innych budowli rene­sansowych w Polsce. Na zewnątrz ko­ściół otrzymał ozdobne szczyty, zwieńczone czworobocznymi, zwęża­jącymi się obeliskami. Wkrótce po zakończeniu zasadniczej przebudowy do świątyni dobudowane zostały trzy boczne kaplice. Najwcze­śniej, bo w 1615 r. powstała kaplica Borkowskich od strony północnej. Ufundowała ją Elżbieta, córka poety Jana Kochanowskiego, która wyszła za mąż za Mikołaja Borkowskiego. Obok dwóch tablic epitafijnych z 1624 r. po­święconych pamięci księży zarządzają­cych parafią od 1520 do 1607 r. (Oża­rowski, Udrycki, Bech) oraz epitafium Mikołaja i Anny Borkowskich z 1634 r., zwraca uwagę umieszczona tuż nad posadzką płaskorzeźba. Przedstawia ona wykonaną w wapieniu półpostać brodatego i wąsatego mężczyzny w re­alistycznie opracowanym stroju: podbitej futrem szubie z szerokim fu­trzanym kołnierzem i ozdobnymi za­kończeniami rękawów. Jest to typowa płaskorzeźba nagrobkowa umieszczo­na w obramowanej wnęce, jednak bez żadnego napisu. Przez wiele lat nie by­ło wiadomo, kogo przedstawia. Tym­czasem na południowej ścianie prezbi­terium, koło prawego bocznego ołta­rza z obrazem Marii Magdaleny odna­leziono tablicę z tekstem oznajmiają­cym, że w 1598 r. zmarł fundator ko­ścioła Mikołaj Przybyła starszy. Przypu­szczalnie więc oba te elementy należy ze sobą połączyć, jednak tajemnicą po­zostanie, dlaczego nie wmontowano ich razem. W każdym razie jest to rzad­ka okazja, by zobaczyć z bliska twarz jednego z protoplastów twórców za­możności Przybyłów i renesansowego Kazimierza. Do południowej ściany kościoła przyle­ga następna, chyba najwspanialsza kaplica ufundowana przez kazimier­skiego patrycjusza i wójta Wawrzyńca Górskiego, pochowanego w krypcie pod kaplicą. Zbudowana została w I. 1625— -1631 przez dwóch muratorów: Jana Wolffa z Zamościa i Adama Wojtowicza Tarnawskiego z Kazimierza. Ma plan kwadratu i kopułę z ośmioboczną latar­nią, pokrytą sztukateriami o formach podobnych do znajdujących się na sklepieniu kościoła. Cztery ściany kapli­cy zdobione są wnękami o rzeźbionych krawędziach, architraw wspiera się na czterech parach pilastrów jońskich. Ko­puła widoczna jest tylko wewnątrz ka­plicy, na zewnątrz pokrywa ją normal­ny dach z wystającą latarnią. Zwraca uwagę zdobienie zewnętrznych ścian żłobkowanymi pilastrami o pięknie opracowanych głowicach oraz rozeta­mi na łukach okien. Trzecia kaplica, zwana Różańcową lub Królewską, znajduje się po stronie północnej. Zbudowana została w la­tach czterdziestych XVI w. zapewne przez Piotra Likkiela, zamieszkałego w Kazimierzu architekta włoskiego. Jest ona przykładem formy wczesno-barokowej, m.in. ma plan wydłużone­go prostokąta przykrytego sklepie­niem w postaci eliptycznej kopuły. Zwieńczona jest latarnią utworzoną z małych kolumn toskańskich, sama zaś opiera się na ośmiu kolumnach jońskich. Malowidła na ścianach od­kryte zostały w latach sześćdziesią­tych XX w. i pochodzą z poł. XVIII w., natomiast polichromię sklepienia ko­puły wykonano na początku XX w. Znajdująca się w kaplicy rzeźba Pięk­nej Madonny z XV w. jest kopią.(ory-ginał w Muzeum Narodowym w War­szawie). We wnętrzu kościoła zwracają uwagę organy - najstarsze z kompletnie za­chowanych w Polsce - mające wykona­ny z modrzewia prospekt, bogato zdo­biony snycersko. Zbudował je w 1.1607--1620 Szymon Liliusz, organmistrz królewski, mający pracownię w Kazi­mierzu do 1649 r. Ze względu na nie­powtarzalny dźwięk organów, do dzi­siaj często grają na nich uczest­nicy odbywających się tu koncertów. Ołtarze prezbiterium zawierają wiele detali z XVII w., np. oba ołtarze bocz­ne pochodzą z 1621 r., ale większość obrazów malowana była w XIX w. W 1615 r. wykonano drewnianą, pokry­tą intarsją ambonę, której, w XVIII w. dodano zwieńczenie baldachimu w for­mie licznych rzeźb zwierząt. Żyrandol przedstawiający rzeźbioną w drewnie głowę jelenia z naturalnym pejzażem i rzeźbą Najświętszej Marii Panny po­chodzi z XVII w. Bogato zdobione stalle, niegdyś stojące w kaplicy Gór­skich, powstały w I. 1625-1629, kon­fesjonały z zachowanymi fragmen­tami wystroju rzeźbiarskiego w końcu XVIII w., natomiast wapienna chrzciel­nica nosi datę 1587 i wykonana zo­stała zapewne w warsztacie słynnego rzeźbiarza Santi Gucciego, który w tym czasie budował nagrobek Firle­jów w Janowcu. Z epoki baroku są:marmurowy portal zwieńczony kartu­szem w zakrystii, dębowe drzwi wej­ściowe w gotyckim portalu kryte bo­gatym ornamentem roślinnym oraz obrazy w kaplicy Różańcowej.



Cytat dnia

“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.

Zapraszamy do czytania”