Turystyka
Ekoturystyka

Ekoturystyka jest zjawiskiem bardzo często utożsamianym z turystyką ekologiczną, nie mniej jednak są to pojęcia nieco różniące się pomiędzy sobą, chociaż w rzeczy samej pokrewne. Ekoturystyka jest w dzisiejszych czasach ruchem turystycznym, który cieszy się coraz to większą popularnością. Jest to ogół takich działań, dzięki którym działalność turystyczna jest w bardzo ścisły, bezpośredni sposób powiązana z ochroną naturalnego środowiska. Dzięki temu jest możliwość zachowania walorów turystycznych poszczególnych miejsc. Zasoby te ponadto mogą się rozwijać, aczkolwiek przebiega to w sposób bardzo zrównoważony. Szczególny nacisk jest tutaj położony na kilka bardzo ważnych aspektów. Przede wszystkim zatem aktywność o charakterze turystycznym powinna być rozwijana poprzez stworzenie turyście możliwości w zakresie bezpośredniego kontaktu z szeroko pojętą przyrodą. Wiąże się to dla przykładu z odwiedzaniem parków narodowych oraz przyrodniczych rezerwatów. Przy okazji turysta poznawać może także tubylców, ich zwyczaje, kulturę i tym podobne. Ponadto wielkość turystycznego ruchu oraz jego natężenie w każdym jednym przypadku muszą być dostosowane do tak zwanej chłonności turystycznej – w przeciwnym wypadku będziemy mieli do czynienia z chaosem, tłokiem etc. To z kolei pociąga za sobą konieczność dostosowywania do tych potrzeb całej turystycznej infrastruktury. Ludziom należy stwarzać możliwości, aby z tego kontaktu z przyrodą mogli korzystać w możliwie jak największym stopniu. Mówiąc o turystyce zrównoważonej, ma się właśnie na myśli przede wszystkim ekoturystykę. Nie bez powodu uznawana jest ona za najbardziej przyjazną spośród wszystkich formę podróżowania. Takie wyjazdy organizować można z powodzeniem zarówno na własna rękę, jak i za pośrednictwem biura podróży – są firmy specjalizujące się w takich wyjazdach, aczkolwiek w naszym kraju nie ma ich jeszcze zbyt dużo. Ekoturystyka wcale nie musi oznaczać zagranicznych eskapad. Równie dobrze można ją uskuteczniać i na terenie własnego kraju – tym bardziej, że Polska ma pod tym względem naprawdę sporo interesujących rzeczy do zaoferowania. W grę wchodzą tutaj przeważnie takie miejsca, o których walorach turystycznych mówi się, że są one bardzo duże. Ekoturyści mają na względzie nie tylko szacunek dla przyrody, ale także dla lokalnych społeczności. Potrafią uszanować jej odrębność. Są to ludzie bardzo na takie kwestie uwrażliwieni. Trudno także nie wspomnieć o ekonomicznym wymiarze ekoturystyki. Pozyskiwane dzięki niej środki finansowe wykorzystywane są do tego, aby miejscom stanowiącym cel ekoturystycznych wypraw zapewnić możliwie jak najlepsza ochronę i objąć je odpowiednią opieką. A do tego potrzebne są naprawdę spore pieniądze. Rozwój ekoturystycznych form stwarza także rozliczne szanse dla lokalnych społeczności, albowiem dzięki temu powstawać mogą nowe miejsca pracy – a to obecnie ma ogromne znaczenie. Być może niewiele osób wie – a to już w ramach ciekawostki, że istnieje nawet coś takiego jak Deklaracja o Ekoturystyce.
ZABYTKI W POLSCE
Ratusz głównego miasta Gdyńsk
Na końcu gdańskiego Długiego Targu wznosi się smukła sylwetka zwieńczona strzelistą, najwyższą w mieście wieżą. To budynek Ratusza Głównego Miasta.
Pierwotny budynek ratusza wybudował mistrz Henryk Ungeradin w końcu XIV w. na miejscu dawniejszego niewielkiego ratusza z 1336 r. Stało się to więc wkrótce po uzyskaniu (w 1378 r.) przez Gdańsk pełnego prawa chełmińskiego. Jego znaczne partie zachowały się w murach piwnic i przyziemi obecnej budowli. Nowy ratusz miał dwie kondygnacje i niską wieżę. Pod koniec XV w. dobudowano kolejne piętro i wzniesiono wysmukłą wieżę. Powstała wtedy od strony Długiego Targu, zamykająca dach szczytowa ściana z kompozycją profilowanych wnęk okien, ujęta w dwie wieżyczki. W 1492 r. podciągnięto wieżę ratusza do obecnej wysokości i nakryto ją strzelistym hełmem gotyckim, a na wieży umieszczono zegar.
W poł. XVI stulecia dla potrzeb administracji miejskiej przebudowano obiekty po północnej stronie gmachu. Powstała otaczająca dziedziniec trzyskrzydłowa oficyna, kilkakrotnie nadbudowywana i powiększana. Po pożarze w 1556 r. przebudowano gmach na styl renesansowy. Prace prowadzili artyści niderlandzcy. Dirk Daniels skonstruował hełm o podwójnej glorietcie zwieńczony pozłacaną statuą króla Zygmunta Augusta. Wschodni szczyt budynku otrzymał wówczas renesansową attykę. Na wieży zawieszono 14 dzwonów carillonu, odlanych przez ludwisarza Jana Moora z Brabancji. Wygrywano na nich melodie przy różnych okazjach, m.in. Te Deum na powitanie przybywających do Gdańska królów polskich.
W jednej z narożnych wieżyczek znajdował się dzwon, który rozbrzmiewał podczas egzekucji wykonywanych przed Dworem Artusa. Wieża ratusza ma wysokość 83,5 metra. W 1561 r. miasto ufundowało nowy zegar, którego tarcze ze złoconymi literami przetrwały do dzisiaj. W 1589 r. w dolnej części narożnej wieżyczki umieszczono, zwieńczony herbem Gdańska zegar słoneczny z napisem Umbra sunt dies nostri - „cieniem są dni nasze". Pod koniec XVI w. powstał nowy, renesansowy wystrój wnętrza ratusza, przy którym pracowali Izaak van den Blocke, Jan Vredeman de Vries, Wil-lem van den Meer i Szymon Herle oraz Antoni van Opbergen. Ratusz wielokrotnie przebudowywano, zmieniając układ pomieszczeń w zależności od potrzeb. W XIX w. przebudowano Wielką Salę Wety na piętrze, usuwając z niej podobizny królów polskich i malowidła
przypominające o związkach Gdańska z Polską.
W 1945 r. w czasie walk o Gdańsk, w znacznym stopniu zniszczony został zarówno sam budynek, jak i elementy wyposażenia (na szczęście najcenniejsze dzieła sztuki wywieziono wcześniej z miasta). Wnętrze ratusza zostało wypalone, spłonął hełm i dach, stopiły się słynne dzwony carillonu. Mury groziły runięciem, była nawet groźba rozebrania budynku. Sprzeciw historyków sztuki i miłośników Gdańska spowodował, że osłabione mury zabezpieczono i wkrótce odbudowa przywróciła ratuszowi dawny wygląd. Dziś zaliczyć go można do najświetniejszych dawnych rezydencji miejskich. Obecnie mieści się tu Muzeum Miasta Gdańska. Wjazd na dziedziniec ratusza zamyka ciężka drewniana krata. Wejście do ratusza od ulicy Długiej prowadzi przez monumentalny, późnobarokowy portal. W górnej części, jego twórca Daniel Eggert, umieścił dużą tarczę kamienną z herbem Gdańska. Podtrzymują ją dwa Iwy. W dawnej sieni, gdzie czuwała straż, są dwubieżne schody na kamiennej ażurowej balustradzie, oraz drzwi do restauracji „Palowa", w najstarszej zachowanej części ratusza. Niegdyś clono tu towary, dziś za rachunek można słono zapłacić. Ozdobą sieni są spiralne schody zamknięte oryginalną kratą żelazną z ok. 1600 r. Na stropie z modrzewiowych desek przedstawiono Wjazd Jana III Sobieskiego do Wiednia. Nieduża salka w trzonie wieży, z gotyckimi freskami przedstawiającymi Zwiastowanie i Ukrzyżowanie była niegdyś prawdopodobnie kaplicą. Sień ratuszowa jest jednym z trzech pomieszczeń pierwszego, głównego piętra siedziby gdańskich władz. Kamienny portal zdobi wejście do Wielkiej Sali Wety (Ławy), gdzie urzędował miejski sąd porządkowo-administracyj-ny, odbywały się wybory do Rady, nadawanie obywatelstwa miasta itp. Sala posiadała niegdyś cenne dzieła sztuki m.in. przedstawienie bitwy grunwaldzkiej w 24 scenach, pędzla Daniela Schultza z 1630 r., obraz Bitwa pod Oliwą Bartłomieja Milwitza z 1650 r. oraz portrety 9. królów polskich. W XIX w. salę przebudowano, usuwając zabytkowe wyposażenie oraz niszcząc portrety królewskie i obrazy grunwaldzkie. Podczas powojennej odbudowy starano się odtworzyć dawny kształt i wystrój sali nazwanej obecnie Białą. Namalowany został niezbyt ciekawy fryz z portretami królewskimi-. Na głównej ścianie zawieszony został gobelin z herbami. Obecnie sala ta jest miejscem uroczystych spotkań oraz imprez teatralnych i muzycznych. Schodkami przy zachodniej ścianie przejść można do znajdującego się w trzonie
wieży pomieszczenia, zwanego Wielkim Krzysztofem. Mieściły się tu skarbiec i archiwum gdańskie, stąd grube mury, ciężkie żelazne drzwi i masywne sklepienie krzyżowo-żebrowe. Polichromia na sklepieniu wykonana przez Jeana Cliveta przedstawia godła Polski, Litwy, Prus Królewskich i Gdańska w oprawie z liści wawrzynu. Na piersi orła polskiego malarz umieścił herb Stefana Batorego „Wilcze zęby" i literę S - inicjał królewskiego imienia. Jednym z niewielu ocalałych elementów wystroju sieni ratuszowej jest okazały, wyrzeźbiony w drewnie dębowym barokowy portal z ok. 1680 r. o niezwykłym bogactwie ornamentów. Na fryzie
błyszczy złoty napis: Pro lege, pro gre-ge militemus („Walczymy za prawo i społeczność"). Wyżej herb Gdańska trzymany przez dwa Iwy spoglądające ku wejściu. Całość wieńczy orzeł z rozpiętymi szeroko skrzydłami i tarczą z herbem Sobieskich Janina na piersi. Drzwi prowadzą do Sali Czerwonej, znanej również jako Wielka lub Letnia Sala Rady. Uważa się ją za jedno z najbogatszych w treści symboliczne pomieszczeń ratuszowych północnej Europy. Nazwana została od czerwonej tkaniny, którą obito ściany. Arcydziełami sztuki rzeźbiarskiej renesansu są tu - wspaniały portal wraz z drzwiami oraz kominek z herbem Gdańska, dzieło gandawskiego rzeźbiarza Willema van den Meera z 1593 r., będący najstarszym elementem Sali Czerwonej. Portal wykonany przez Szymona Herle powiązany jest kompozycyjnie z ławami i gzymsem biegnącym w połowie wysokości ściany, uchodzi za najpiękniejszy w Gdańsku i jeden z piękniejszych w Europie. Zachwycają intarsje ław, fryzów, gzymsów i drzwi z drobniutkich kawałków różnokolorowego drewna, zwłaszcza 30 główek widocznych na konsolach gzymsu. Powyżej środkowego fryzu zawieszono 7 obrazów Jana Vredemana de Vries z 1595 r., ukazujących cnoty przeciwstawne występkom. Przesłanie obrazów skierowane było do urzędujących tu rajców i burmistrzów, rozsądzających między dobrem a złem. Niezwykłym zjawiskiem jest strop Sali Czerwonej z 25 obrazami namalowanymi w I. 1608-1609 przez Izaaka van den Blocke, oprawionymi we wspaniałe ramy przez Szymona Herle. Każdej z 9. scen głównych towarzyszą malowidła emblematyczne. Owalny obraz w centrum przedstawia apoteozę Gdańska i powiązanie miasta z Polską. Malarz pokazał życie gdańskich mieszczan i przybyszów; kupców, pol
skiego szlachcica i flisaków. Akcja dzieje się na Długim Targu, na tle Dworu Artusa, w głębi widać Wisłę płynącą od Beskidów aż do Gdańska. Jej półkolisty zarys przechodzi w świetlisty łuk tęczy ze złotym napisem: Coelesti iungi-mur arcu („Złączeni łukiem niebiańskim"). Gdański patry-cjusz ściskający dłoń polskiego szlachcica uosabia związek Gdańska z Polską. Ponad alegoryczną arkadą prowadzącą do morza, w górnej części łuku przedstawiono panoramę miasta. Ponad miastem rozpościera skrzydła Biały Orzeł, nad nim widnieje ręka Opatrzności, a jeszcze wyżej na chmurach hebrajski napis: Jahwe. Pozostałe obrazy uczą cnót treściami wziętymi z dziejów starożytnych oraz Pisma Świętego. Zawierają wskazówki etyczne, nawołują do ładu, zgody, sprawiedliwości i dbałości o dobro miasta i jego mieszkańców. W sąsiedniej Małej Sali Rady (Sali Zimowej) dawne wyposażenie uległo zniszczeniu. Stojący tu marmurowy kominek z wyobrażeniem salamandry został złożony przez konserwatorów z kawałków, na które roztrzaskał go pocisk w 1945 r. W sali zwanej Kam-larnią była niegdyś kasa miejska. Obejrzeć tu można obraz A. Moliera Grosz czynszowy, przedstawiający scenę biblijną na tle śródmieścia Gdańska oraz stare meble gdańskie i obrazy o treści biblijnej.
Zwiedzanie ratusza kończy się wejściem po 102 stopniach na taras widokowy wieży, skąd roztacza się wspaniała panorama miasta i okolicy. Składający się z 16 dzwonów nowy ca-rillon co godzinę wygrywa pierwsze takty Roty Feliksa Nowowiejskiego.
“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.
Zapraszamy do czytania”