Turystyka
Kopalnia soli w Wieliczce

Jedną z największych turystycznych atrakcji, jakie znajdują się na terenie naszego kraju jest bezapelacyjnie kopalnia soli w Wieliczce. Każdego roku miejsce te odwiedzane jest przez przeszło milion turystów – nie tylko z Polski, ale i z zagranicy. Spośród zagranicznych turystów odwiedzających Wieliczkę najwięcej jest gości z Niemiec oraz z Wielkiej Brytanii. Nic w tym dziwnego, albowiem jest to naprawdę coś pięknego i godnego zobaczenia, przynajmniej raz w życiu trzeba to zrobić. Kopalnia w Wieliczce jest unikatem na międzynarodową skalę – figuruje od trzydziestu dwóch lat na liście dziedzictwa światowego UNESCO. Nie trzeba chyba zatem rozpisywać się nad tym, że i w krajowym rejestrze zabytków także się znajduje, posiada także status pomnika historii. Sól kamienna wydobywana tutaj była jeszcze na początku lat dziewięćdziesiątych minionego stulecia, nie mniej jednak lat temu czternaście całkowicie tego procederu zaniechano. Kopalnia składa się łącznie z dziewięciu poziomów. Pierwszy spośród nich znajduje się na głębokości wynoszącej sześćdziesiąt cztery metry, natomiast ostatni z nich położony jest na głębokości trzystu dwudziestu siedem metrów. Jeżeli natomiast chodzi o chodniki, to ich łączna długość wynosi powyżej trzystu kilometrów. Zwiedzający schodzą pod ziemię po bardzo długich i krętych schodach, więc trzeba uważać, bo w głowie rzeczywiście może się zakręcić. Droga powrotna jest już zdecydowanie ułatwiona – służy do tego bowiem winda. Kopalnia znana jest także z mikroklimatu, jaki w niej panuje – a jest on bardzo specyficzny. Z tego też właśnie powodu przyjeżdżają tutaj na rehabilitację osoby cierpiące z powodu chorób górnych dróg oddechowych – takie turnusy są organizowane na dość znaczącej głębokości, albowiem wynoszącej sto trzydzieści pięć metrów. Najpiękniejszym pomieszczeniem jakie się tutaj znajduje jest kaplica świętej Kingi – nie trzeba chyba dodawać, że każdy jeden element jej wyposażenia jest zrobiony z soli. Jeżeli kogoś stać – a kosztuje to bardzo słono – może tą kaplicę wynająć sobie na ślub, z całą pewnością będzie to wydarzenie trudne do zapomnienia. Kaplica poszczycić się może także świetną akustyka i z tego powodu dość często organizuje się tutaj koncerty. Turystyczna trasa w kopalnia liczy sobie niespełna trzy kilometry. Zwiedzający w tym czasie oglądają dwadzieścia komór. Zwiedzanie nie odbywa się oczywiście ze względów bezpieczeństwa na wszystkich poziomach. Najniżej schodzi się na poziom trzeci – czyli na głębokość stu trzydziestu pięciu metrów. O kopalni w Wieliczce koniecznie trzeba też wiedzieć to, że jest jedynym na całym świecie górniczym obiektem, który począwszy od epoki średniowiecznej jest czynny do dnia dzisiejszego. Dlatego właśnie jest unikatem. To również wspaniała lekcja historii – istnieje tutaj bowiem możliwość dokładnego prześledzenia, jak na przestrzeni następujących stuleci zmieniały się techniki znajdujące zastosowanie w górnictwie. Ceny biletów są tutaj co prawda bardzo wysokie, ale wrażenia – absolutnie bezcenne.
ZABYTKI W POLSCE
Duszniki Zdrój Muzemu papiernictwa
Papiernicze tradycje Dusznik sięgają początków XVI w. W 1562 r. Ambrosius Tepper sprzedał swą papiernię, znajdującą się w tym samym co obecnie miejscu, przybyłemu z Saksonii Nikolauso-wi Kretschmerowi. Przez ponad 140 lat zakład pozostawał w rękach tej rodziny, jej też zawdzięcza swą sławę. W 1601 r. powódź zniszczyła starą papiernię. Po trwającej cztery lata odbudowie stanęła nowa, ta, którą możemy dziś oglądać. Z dawnej pochodzi prawdopodobnie kamienny portal, zachowany na pierwszym piętrze. Czas odbudowy wskazuje umieszczona w nadprożu data - 1605. Znakomity papier, oznaczony firmowym znakiem wodnym, przedstawiającym św. Piotra z miejskiego herbu Dusznik, zyskał takie uznanie, że w 1607 r. cesarz Austrii Rudolf II Habsburg nadał braciom Gregorowi i Geor-gowi Kretschmerom tytuł szlachecki: von Scheckendorf. Wnuk Gregora, Christian uzyskał w 1685 r. cesarski przywilej na dostawę papieru do wszystkich urzędów Wrocławia. W 1706 r. Christian Wilhelm Kretschmer sprzedał papiernię Antonowi Hellerowi, który przybył z Frydlandu w Czechach. Heller unowocześnił zakład, wprowadził najnowsze urządzenia i technologie. Młyńskie koło przedsiębierne zastąpił w 1719 r. nasiębiernym (co zwiększało siłę wody), w 1724 r. sprowadził urządzenie do wygładzania papieru, poprawiając jego jakość, a w 1737 r. zainstalował tzw. holender, maszynę do rozdrabniania szmat, przyspieszającą produkcję. Jego syn Anton Benedikt został w 1750 r. mianowany oficjalnym dostawcą dworu króla Prus, Fryderyka Wielkiego. Potem papiernię przejęła córka Antona i jej mąż Josef Ossen-dorf, następnie zaś zięć tego ostatniego, Johann Leo Kóniger. Ponieważ wojny napoleońskie pomimo zwycięstwa Prus załamały koniunkturę gospodarczą i zmniejszyły produkcję papieru, w 1822 r. Kóniger sprzedał zakład na licytacji Josefowi Wieh-rowi z Ząbkowic Śląskich. Aż do początku XX w. utrzymana została technologia ręcznego czerpania papieru. Dopiero wnuk Josefa, Karl Wiehr zaczął od 1905 r. wytwarzać papier i tekturę również mechanicznie, ale nie byt w stanie sprostać przemysłowej konkurencji. W 1937 r. zawiesił więc działalność, a w 1939 r. papiernia jako zabytek architektury i techniki została wykupiona przez państwo i przekazana miastu. Wolą ostatniego właściciela było utworzenie w niej muzeum. Po wojnie obiekt nie był użytkowany aż do 1968 r., gdy po remoncie urządzono w nim Muzeum Papiernictwa. W 1971 r. wznowiona została produkcja papieru czerpanego. Zabytkowa papiernia w Dusznikach usytuowana jest nad Bystrzycą Du-sznicką, której nurt zapewniał napęd i dostarczał niezbędnej przy produkcji czystej wody. W skład zespołu wchodzi murowano-drewniany, dwupiętrowy młyn papierniczy, malow-, nicza drewniana suszarnia i niewielki budynek pomocniczy. Ośmiokątny pawilon wejściowy za mostem stanął w 1769 r., zastępując wcześniejszy, zniszczony przez powódź. Prowadzi on na poziom pierwszego piętra papierni.
Kryty wielouskokowym, gontowym dachem młyn papierniczy wygląda dziś niemal tak samo, jak na początku XVII w. Jedynie front został częściowo przebudowany w 1769 r. Szczególnie efektownie prezentuje się szczyt zachodni z drewnianymi barokowymi wolutami. W sali wejściowej, obok kasy, przyciągają uwagę cenne portrety dawnych papierników: Kretschmerów i Ossen-dorfa. Pomieszczenia pierwszego piętra zajmuje stała ekspozycja muzealna, ukazująca dzieje produkcji papieru od czasów najdawniejszych, historię papiernictwa w Polsce oraz papiernicze tradycje Dusznik Zdroju. Ze skromnych początkowo zbiorów w ciągu niewielu lat powstała bogata, unikatowa kolekcja, w tym szczególnie cenny zespół filigranów, czyli znaków wodnych. Niezwykle interesujące są pokoje mieszkalne, znajdujące się na drugim piętrze. Podczas prac restauratorskich w latach sześćdziesiątych na drewnianych ścianach i stropach odkryto malowidła z XVIII i XIX w., świadczące o ambicjach i tęsknotach właścicieli. W 1.1985-1987 zostały one gruntownie odrestaurowane. Największe z ma lowideł przedstawia pałacowy taras z pergolą, pełen wytwornych spacerowiczów. Obok, na tle barokowego łoża, rozgrywa się scena miłosnego rozstania. Naprzeciwko samotny młodzieniec duma na tle monumentalnej architektury z apoteozą władcy u szczytu. Strop drugiego pokoju ozdabia ilu-zjonistyczny plafon architektoniczny. Nie brak też różnorodnych, wielobarwnych ornamentów roślinnych, geometrycznych i okuciowych. Wznowienie w 1971 r. wytwarzania papieru przywróciło obiektowi pierwotną funkcję i stało się dodatkową atrakcją dla zwiedzających, dofinansowując zarazem muzealną placówkę. Produkcja odbywa się jak niegdyś na parterze budynku, gdzie znajduje się holender do rozdrabniania celulozy, dwie kadzie czerpalne oraz prasy do odciskania. Dział Naukowo-Oświato-wy muzeum organizuje też, na grupowe zamówienia warsztaty ręcznego czerpania papieru, głównie dla dzieci i młodzieży. Ucząc się techniki sprzed wieków, mogą sami wykonać arkusze z filigranem oraz ozdobione zasuszonymi kwiatami. Wykonane prace pozostają własnością uczestników, jako niepowtarzalna pamiątka.
“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.
Zapraszamy do czytania”