Luwr


Przyjeżdżający do Paryża turyści nie mogą w żadnym wypadku narzekać na brak atrakcji. Interesujących miejsc, jakie warto tutaj zobaczyć jest bowiem mnóstwo. Do takich właśnie miejsc zaliczyć należy najsłynniejsze paryskie muzeum, a mianowicie Luwr. Jest to muzeum sztuki zaliczane do największych tego rodzaju placówek na całym świecie. Poza tym Luwr spośród wszystkich muzeów sztuki świata zajmuje pierwsze miejsce, jeżeli chodzi i liczbę odwiedzających go w ciągu roku turystów. Na Luwr składa się cały zespół budynków. Łącznie zajmują one powierzchnię, która wynosi niespełna sześćdziesiąt jeden tysięcy metrów kwadratowych. Liczba dzieł sztuki znajdujących się w posiadaniu muzeum jest równie imponująca – oscyluje ona bowiem w granicach trzydziestu pięciu tysięcy. Jest to niejaki przekrój artystycznej twórczości człowieka poczynając od czasów jeszcze prehistorycznych, a kończąc mniej więcej na połowie stulecia dziewiętnastego. Bardzo wiele spośród tych eksponatów cieszy się sławą na skalę międzynarodową i jest zaliczanych do dziedzictwa światowego. Wymienić w tym miejscu można takie dzieła jak dla przykładu „Monę Lisę”, rzeźbę Nike z Samotraki czy też stelę, na której zapisany jest słynny kodeks Hammurabiego. Muzeum posiada bardzo długie tradycje. Powołane do życia zostało ono bowiem w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych osiemnastego stulecia. Aż trudno uwierzyć, ale w tym czasie zasoby muzealne tej placówki liczyły sobie zaledwie pięćset trzydzieści siedem obrazów. Kiedyś swoją siedzibę miał tutaj pałac królewski. W chwili obecnej Luwr dzieli się na sekcje w liczbie trzech. Pierwsza z nich nosi nazwę Sully. Została ona dedykowana politykowi nazwiskiem Maximilien de Bethune de Sully żyjącemu na przełomie szesnastego oraz siedemnastego stulecia. Druga sekcja z kolei nosi nazwę Denon – ta została zadedykowana baronowi Denon nazwiskiem Dominique Vivant, żył on na przełomie wieków osiemnastego i dziewiętnastego. I wreszcie sekcja numer trzy nazywana Richelieu – nazwano ja tak na cześć pierwszego francuskiego premiera, kardynała Armanda-Jeana du Plessis de Richelieu. Ten natomiast żył na przełomie stuleci szesnastego oraz siedemnastego. Jeżeli natomiast chodzi o zbiory, to te podzielone zostały na sekcje w liczbie ośmiu, a są to mianowicie Dział Sztuki Bliskiego Wschodu, Dział Sztuki Starożytnego Egiptu, Dział Sztuki Starożytnej Grecji, Etrurii i Rzymu, Dział Sztuki Islamu, Dział Rzeźby, Dział Rzemiosła Artystycznego, Dział Malarstwa oraz Dział Rysunku i Grafiki. Na gruntowne zwiedzenie Luwru potrzeba zatem naprawdę sporo czasu. Turystyczne wycieczki jednak ograniczają się zwykle do tych najważniejszych dzieł – jak chociażby tych wspominanych wcześniej. Mnóstwo znajdujących się tutaj dzieł zostało przekazanych przez kolekcjonerów prywatnych, poza tym muzeum też we własnym zakresie zaopatruje się w dzieła sztuki, na przykład poprzez kupowanie ich na aukcjach. Wartość znajdujących się tutaj eksponatów jest wręcz niemożliwa do oszacowania – światowe dziedzictwo nie ma bowiem żadnej ceny.
ZABYTKI W POLSCE
Opactwo, kościoły: Świętej Trójcy i św. Prokopa Obie świątynie zespołu klasztornego w Strzelnie nie zaskakują niezwykłym planem ani wielkością, lecz nieco­dziennym nagromadzeniem ekspresyj­nej architektonicznej rzeźby romań­skiej. Wśród niej zdobienie międzyna-wowych kolumn kościoła Świętej Trój­cy jest unikatowe w skali światowej. W XII w. na Śląsku i w Małopolsce działał spowinowacony z Piastami ród Włostowiców. Byli oni fundatorami wielu kościołów i klasztorów, zaś naj­większą sławę zyskał wojewoda Bole­sława Krzywoustego, Piotr Włostowic (zm. 1155). Mazowiecką linię tego ro­du reprezentował Wszebor, wojewoda kujawski oraz jego syn, również Piotr. Wszystkie przesłanki wskazują, że właśnie Piotr Wszeborowic - także wojewoda kujawski i kasztelan kru­szwicki - ufundował dla premonstra-tensek (norbertanek) klasztor w Strzel­nie - miejscowości znanej w źródłach pisanych od 1145 r., leżącej przy ów­czesnym trakcie Gniezno-Kruszwica, a obecnie przy tzw. szlaku piastow­skim. Norbertanki przybyły do Strzelna w I. 1175-1190 i przebywały do końca XVIII w. Fundator nie doczekał konsekracji klasztornego kościoła w 1216 r., świadkiem jej był natomiast jego syn, Krystyn, wojewoda mazo­wiecki i kujawski, który po śmierci oj­ca nadzorował budowę i opiekował się norbertankami. Zespół klasztorny usytuowany został pośrodku wzgórza, na wschód od osady targowej. Obejmuje kościoły: Świętej Trójcy i św. Prokopa oraz budy­nek klasztorny stojący obecnie między nimi, a niegdyś po przeciwnej, połu­dniowej stronie kościoła Świętej Trójcy. Świątynia ta jest budowlą romańską i mimo gotyckiej przebudowy w 2 poł. XV w. oraz barokowego wystroju z 1656 r., zachowały się prawie całko­wicie pierwotne mury, a także układ wnętrza. Jest to bazylikowy typ kościo­ła z trzema nawami, czterema przęsła­mi i dwuwieżową fasadą zachodnią. Ściany tworzą granitowe ciosy w dol­nych i cegły w górnych partiach, zaś elementy konstrukcyjne i deko­racyjne wykonano z pia skowca. Miejsce naw bocz­nych przy prezbiterium zajmują obecnie kapli­ce: wąska Serca Jezu­sowego od północy i niegdyś analogiczna, przebudowana w XV w. na kwadratową św. Bar­bary ze skarbcem na piętrze oraz zakrystią przystawioną od za­chodu. Przebudowana dnia kościoła, gdzie miejsce empory między wieżami zajął w XVIII w. chór. Zewnętrzna forma budowli ustalona została w tym stuleciu, kiedy fasadę zachodnią przebudowano w stylu baroku, a do późnogotyckiej kaplicy św. Norberta dostawiono kaplicę św. Restytuta poprzedzoną kruchtą. We wnętrzu zachowały się m.in. ślady po romańskich oknach i gniazda, w których osadzone były belki pier­wotnego drewnianego sklepienia; obecne pochodzi z epoki gotyku (gwiaździste i krzyżowe). Romańskie są arkady międzynawowe wsparte na dwóch parach kolumn. W XVIII w. ko­lumny te zostały zamurowane tworząc kwadratowe filary arkad. Odkryto je dopiero w 1946 r. - po zdjęciu baro­kowych cegieł ukazał się fascynujący świat romańskiej płaskorzeźby. Kolum­ny mają wielkie attyckie bazy i kostko­we głowice. Na dwóch wschodnich znajdują się trzy pasma płaskorzeźb oddzielonych od siebie fryzami z deko­racją wici palmetowej. Płaskorzeźby ludzkich postaci umieszczone są , w płytkich wnękach utwo­ to rzonych przez kolumienki z arkadami u góry. Jest ich osiemnaście na każdej z kolumn - po sześć postaci w trzech pasmach. Przyjmuje się, że na południowej zobrazo­wano personifikacje cnót, zaś na północnej - przywar ludzkich sposób rozmieszczenia personifika­cji jest zgodny z symboliką kościel­nego wnętrza, w której strona pół­nocna oznacza ciemność i grzech, a południowa - jasność i cnotę. Na­tomiast obrazowe przedstawienie dobrych i złych uczynków najlepiej docierało do ówczesnych ludzi nie obeznanych ze sztuką czytania. Po­stacie pierwszej kolumny mają symbolizować m.in. Roztropność, Pokorę, Radość, Posłuszeństwo, a drugiej m.in. Obżarstwo, Zabój stwo, Pychę, Gniew i inne, nie wszystkie zidentyfikowane. , Przykładowo - Sprawiedli­wość na kolumnie południo­wej, to postać człowieka z wagą w ręku, Zabójstwo na północnej -człowiek z mieczem itd. Ornament wy­stępuje także na głowicach: kolumny południowej figuralny z przedstawie­niem Chrystusa w Jordanie i aniołów na narożach, kolumny północnej - ge­ometryczny z rozetą i kolistą tarczą. W zachodniej parze kolumn południo­wa ma trzon zdobiony spiralnymi wat­kami. Głowicę w formie odwróconej bazy attyckiej pokrywają roślinne „żabki" na narożach. Na niej znajduje się znak-monogram utożsamiany z imieniem Petrus, czyli Piotra Wszebo-rowica. Z tej pary kolumna północna ma dekorowaną tylko głowicę - są to półkoliste taśmy obejmujące motywy roślinne, zaś trzon tej kolumny jest gładki i tylko nikłe ślady wskazują, że byt niegdyś pomalowany, być może w romby. Inna romańska kolumna znajduje się także w kaplicy św. Barba- ry, gdzie wspiera sklepienie. Przypu­szcza się, że została ona przeniesiona tu z por­talu, jest wysmukła, o trzo­nie pokrytym pionowymi wałkami, między którymi po­jawia się ornament roślinny, a głowicę pokrywają liście z wypukłymi guzami. Także w tej kaplicy znajdują się wmurowane w ścianę deta­le romańskie z okresu budo­wy świątyni, m.in. fragmen­ty kolumn i tympanonu. Niezwykłym odkryciem byto również znalezienie w pół­nocnej ścianie nawy tym­panonu stanowiącego w 1216 r. zwieńczenie v portalu. Ma on formę p trójlistną i obwiedziony jest pasem fryzu roślin­nego. Relief przedstawia Chrystusa na Majestacie - siedzącego na tęczy i trzymającego w ręku Księgę Życia, u stóp umieszczony jest lew i smok (bazyliszek), a po bokach ewan­geliści Marek i Mateusz, anioły oraz postacie św. św. Piotra i Pawła; Tym­panon wieńczy gołębica - symbol Du­cha Świętego. Znaleziono także tym­panon erekcyjny (obecnie zrekonstruo­wany w południowej elewacji kościo­ła), na którym widoczna jest św. Anna z młodą Matką Boską na ręku oraz kle­cące postacie: fundatora Piotra Wsze-borowica z modelem kościoła i zapew­ne jego żony, Anny. W napisie na oto­ku wymienione jest ponownie imię Pe­trus - Piotr, a ze splotów roślinnych wysuwa się ręka Boga-Ojca. Na kolejny ślad fundatora natrafiamy w kościele św. Prokopa. Przypuszcza się, że ta świątynia w kształcie rotundy zbudowana zostata równocześnie lub tylko niewiele później od kościoła Świętej Trójcy. Tamten kościół od po­czątku miał charakter klasztorny, nato­miast rotunda przeznaczona była dla rodziny fundatora, być może także jako mauzoleum. Świadczyć o tym ma m.in. empora umieszczona na piętrze cylin­drycznej wieży. Ściany tej budowli wzniesione zostały z granitowych cio­sów, natomiast żebra sklepień i ościeża okienne - z piaskowca. Nawa ma plan koła, do którego przylegają: prostokąt­ne prezbiterium od wschodu i dwie ab­sydy od północy. Wokół kościoła znaj­dował się wczesnośredniowieczny cmentarz. Ponieważ kościół został po­ważnie uszkodzony w czasie ostatniej wojny, wiele fragmentów musiano zre­konstruować; nie udało się tego zrobić z półkolistym tympanonem, z którego pozostała tylko głowa Chrystusa. Prze­trwał natomiast w zewnętrznym licu ściany południowej kamienny cios z monogramem identycznym ze zna­kiem na głowicy kolumny w kościele Świętej Trójcy - odnoszą się one do Pio­tra Wszeborowica. Wystrój wnętrza -podobnie jak w świątyni klasztornej -jest barokowy z XVIII w. Także z tego stulecia pochodzi budynek klasztoru, tylko jego wschodnia część ma grube mury i gotycki układ cegieł z XV w. Romańska dekoracja obu strzelnień-skich świątyń nawiązuje do dzieł wy­konywanych w tym czasie w śląskich zakładach kamieniarskich (np. tympa­non kościoła Najświętszej Marii Panny na Piasku we Wrocławiu), dla których zakład na Kujawach mógł być filią. Ten związek wynikał z pokrewieństwa fundatorów - Włostowiców działają­cych na Śląsku i Wszeborowiców na Kujawach.



Cytat dnia

“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.

Zapraszamy do czytania”