Najpiękniejsze cuda świata
Pałac Topkapi – Turcja

W sercu imperium otomańskiego połączono rajskie widoki, politykę, przyjemność i tajemnicę. Pałac Topkapi, inaczej „pałac bramy armatniej’’, wcześniej „nowy pałac”, znajduje się w części Stambułu na zachód od Bosforu. Czym jest? Czym był kiedyś? Kiedyś był właśnie sercem imperium otomańskiego. Pałac ten stoi na miejscu miasta Byzantion, czyli inaczej Bizancjum, potem zwanego Konstantynopolem a jeszcze później Stambułem. Leży w pięknym miejscu. Spogląda na morze Marmara, zatokę Złoty Róg i cieśninę Bosfor. Czym teraz jest Topkapi? Jest muzeum, w którym możemy zwiedzić niezliczoną ilość bogactw. Niestety, zwiedzić można kilkanaście pokoi. Łącznie jest ich 300. Jest to tajemnicze miejsce. Zawiera wiele tajnym przejść, drzwi. Do Topkapi bardziej pasuje określenie rozległe miasto niż pałac. Było udoskonalane przez całe wieki. Przeszło wiele pożarów a jednak dalej zachwyca swoim pięknem. Kolejni sułtani w razie potrzeby budowali nowe budowle. Kiedyś był to też dom dla żon, nałożnic i żeńskich krewnych sułtana, czyli inaczej mieszkał tu sułtan wraz ze swoim haremem. W ścianach pokoi znajdują się fontanny, meble i malowidła z różnych epok. Jedwabie i brokaty, piękne płytki ceramiczne to podstawowe urządzenie pokoi. Ciekawostką jest, że fontanny w ścianach zamontowano po to, aby zagłuszały rozmowę, po prostu miały uniemożliwiać podsłuchiwanie. Co jeszcze możemy zobaczyć w tym pełnym przepychu pałacu? Cóż, znajdziemy tam oczywiście zespół łaźni z ubieralnią sułtana, pokój do masażu. Ciekawostką jest krata, która okala wannę. Prawdopodobnie miała na celu zatrzymanie ewentualnych zabójców. W pięknym ogrodzie znajdziemy fontanny, dekoracyjne pawilony, budowane są one według zasad architektury muzułmańskiej. Ciekawostką może być to, że sułtan Ahmed III, który uwielbiał tulipany, stworzył ogród tulipanów i nawet naznaczył ministra zajmującego się tym ogrodem. Warto też wspomnieć o kościele, który stoi na krawędzi pierwszego dziedzińca pałacu. Kiedyś był wykorzystywany przez Turków, jako zbrojownia, teraz jego przeznaczeniem jest muzeum i sala koncertowa. Budynek ma niezwykłą atmosferę i jakiś taki spokój. Kościół znajduję się na pierwszym dziedzińcu a sam pałac otacza kilka dziedzińców. Pierwszy służy teraz, jako parking. Drugi zawiera rozległe kuchnie pałacowe, obecnie znajdują się tam wystawy chińskiej porcelany. W tym dziedzińcu znajduje się również skarbiec. Tam z kolei pokazuje się obecnie kolekcję zbroi. Wychodząc z drugiego dziedzińca można też zobaczyć salę rady zwaną Wielkim Dywanem oraz czego nie można pominąć- harem. Tutaj znajdowała się szkoła pałacowa, magazyny, piekarnie. Na trzecim dziedzińcu ogląda się relikwie mahometańskie, sułtańską komnatę audiencyjną., No i oczywiście sławny ogród tulipanowy Ahmeda III. W Topkapi jest na prawdę wiele ciekawych rzeczy do obejrzenia. Ciekawym eksponatem jest sztylet Topkapi z rękojeścią wysadzoną klejnotami. Przebywając w tym pałacu można przenieść się do tamtych czasów, bo klimat pałacu potrafi przenieść nas w tamten okres.
ZABYTKI W POLSCE
Zamek bastejowy Krasickich
O architektonicznej formie obronnej rezydencji w Krasiczynie decydowała nadana jej przez fundatora symboliczna treść. Na przeł. XVI i XVII w. powstało dzieło nawiązujące do maniery-zmu - kierunku późnorenesansowej sztuki zalecającego tworzenie na podstawie wyobraźni, co owocowało w architekturze estetycznym wyrafinowaniem i zaskakującymi, często dziwacznymi formami.
W okolicy Przemyśla pod koniec XV w. osiedliła się rodzina ubogiej szlachty przybyła tu z Siecina w ziemi dobrzyńskiej i pieczętująca się herbem Rogala. Około 1540 r. Jakub z Siecina poślubił Barbarę Orzechowską i stał się właścicielem czternastu wsi, w tym Śliwnicy i Krasie nad Sanem (9 km od Przemyśla). Małżeństwo zamieszkało w Śliwnicy, gdzie zbudowało otoczony ziemnymi wałami i fosą obronny dwór, którego relikty odkryto w północnym skrzydle obecnego zamku. Był to prostokątny (ok. 10x 13 m) budynek o grubych ścianach opatrzonych strzelnicami, z murowaną bramą wjazdową poprzedzoną zwodzonym mostem. Syn Jakuba i Barbary, Stanisław, został kasztelanem przemyskim, marszałkiem dworu Anny Jagiellonki, a że był także dobrym żołnierzem, za wojny z Tatarami i Moskwą otrzymał urząd oboźnego koronnego oraz cztery starostwa; on także od wsi Krasice przybrał nazwisko Krasicki. Dzięki własnym i odziedziczonym dochodom ok. 1580 r. mógł na miejscu dworu zbudować większą warownię, zaś między nią i Sanem założyć miasteczko, które nazwał Krasiczynem. Zamek Stanisława Krasickiego był bastejowy, otoczony fosą i murami z rzędami strzelnic; cylindryczne basteje stały na narożach. Obok bramy pochodzącej z poprzedniej budowli, w części północnej zbudowano dwukondygnacyjny budynek mieszkalny. Po śmierci Stanisława w 1597 r. Krasiczyn odziedziczył jego syn, Marcin - wykształcony senator i mecenas sztuki (m.in. w 1630 r. fundował klasztor karmelitów w Przemyślu). Przestarzały system obronny zamku
wymagał modernizacji i w 1589 r. Kra-
sicki rozpoczął przebudowę. Przypu-
szcza się, że projektantem był działają-
cy wówczas w Przemyślu włoski archi-
tekt Galeazzo Appiani, który otrzymał
zadanie nie tylko zmiany systemu for-
tyfikacji, ale przede wszystkim posta-
wienia reprezentacyjnej siedziby rado-
wej. Zachowała się ona do naszych
czasów mimo późniejszych przeróbek,
Natomiast prawie całkowitemu zni-
szczeniu uległ jej wystrój wewnętrzny,
Prace budowlane i dekoratorskie
trwały do śmierci Marcina Krasickiego
w 1633 r. Przede wszystkim podwyż-
szono basteje i mury kurtynowe oraz
zmieniono położenie wjazdu z pół-
nocnego na zachodnie. Basteje-ba-
szty nazwano: Boską - południowo-
-zachodnia, zwieńczona kopułą z la-
tarnią i mieszcząca kaplicę, Królewską
- północno-wschodnia, z hełmem
w formie korony utworzonej przez
nadwieszone wieżyczki oraz z attyka-
mi, Papieską - północno-zachodnia
i Szlachecką - południowo-wscho-
dnia. Zróżnicowane w formie baszty
miały według ówczesnego światopo-
glądu odpowiadać czterem najważ-
niejszym elementom porządku we
wszechświecie: Bogu, Królowi, Ko-
ściołowi i Szlachectwu. Piątą domi-
nantą zamku stała się pięciokondy-
gnacyjna wieża bramna, zwana Ze-
garową, w elewacji zachodniej, z ze-
wnętrznym portalem i wysuniętym przedbramiem. Ta wysoka wieża z osią bramy przebiegającą w kierunku miasteczka miała dla mieszkających tam poddanych być oznaką panowania i władzy. Od strony dziedzińca, przy bramie stanęła piętrowa loggia, co obok imitacji okien w kurtynie
stwarzało iluzję, że istnieje tu część
mieszkalna. Dziedziniec otoczono
murami kurtynowymi od południa
i zachodu. Otrzymały one grzebienio-
wą attykę, ale w kurtynie południo-
wej jest ona bardziej ozdobna, bo wy-
posażona w elementy koliste. Attyki
te należą do najpiękniejszych w Pol-
sce. Wzdłuż muru północnego rozbu-
dowano dotychczasowy budynek
mieszkalny, natomiast nowy posta-
wiono przy kurtynie wschodniej. Bu-
dynek północny otrzymał zwieńczoną
kopułą loggię z niegdyś monumental-
nymi schodami po obu stronach, zaś
kurtyna trzy okna. Wokół dziedzińca
zbudowano krużganki. W czasie po-
wojennych prac konserwatorskich od-
kryto trzecią loggię przy baszcie
Królewskiej; był to właściwie zewnę-
trzny belweder z widokiem na za-
mkowy ogród. Również przy tej ba-
szcie zlokalizowane było przejście do
budynku latryny umieszczonego za
fosą.
W zewnętrznej dekoracji dominowały
pokrywające wszystkie elewacje
sgraffita; według obliczeń zajmowały
one ok. 7 tysięcy m2 powierzchni,
Choć pozostały tylko resztki, to można
odtworzyć różne motywy, z których
wynika, że dekoracja sgraffitowa by-
ła kontynuacją symboliki zawartej
w całej rezydencji. I tak na zewnątrz
znajdowała się imitacja kamiennych
ciosów wykonana malowanymi pasami. Od strony wschodniej pod pierwszym piętrem przebiegał fryz ze scenami myśliwskimi (45 m długości), inny umieszczono na ścianie północnej. At-tyki pokryte zostały motywami geometrycznymi i roślinnymi. Najbogatsze były jednak sgraffita na elewacjach dziedzińca. Zachodnią ścianę skrzydła wschodniego pokryto całopo-staciowymi portretami królów polskich, umieszczonych wraz z napisami w dekoracyjnych niszach arkadowych. Z kolei u podstawy attyki, w kolistych medalionach znalazły się popiersia cesarzy rzymskich i bizantyjskich otoczone wieńcami liści laurowych (ten fryz wykonano na początku XVIII w.). Innym elementem dekoracyjnym są portale - późnorenesansowe z piaskowca i jeden barokowy z marmuru. Najokazalszy znajduje się na zewnątrz bramy wjazdowej z rozbudowanym łacińskim napisem fundacyjnym, datą 1618 i herbem Krasickich. Jedyne wnętrze, które zachowało najwięcej pozostałości dawnego wystroju, znajduje się w baszcie Boskiej. W1.1614-1618 przebudowano go na zamkową kaplicę, a po 1618 r. dostawiono kruchtę. Na ścianach zewnętrznych, między oknami zachowały się ślady kilkumetrowej wysokości postaci świętych apostołów, pod oknami -sceny z ich życia. Na ścianach kruchty od strony dziedzińca znajdują się tablice z sakralnymi napisami, na filarze międzyokiennym m.in. postać św. Stanisława oraz motywy roślinne, głównie owoce. Do wnętrza kaplicy wiedzie manierystyczny portal z piaskowca opatrzony datą 1607 i wieloma płaskorzeźbami, wśród których znajduje się herb Rogala z dwoma puttami, popiersia Stanisława i Marcina Krasickich i scena ze św. Marcinem. Dębowe drzwi z rzeźbionymi płycina-mi otoczonymi bordiurą świadczą
dobrym warsztacie snycerskim. Kaplica ma cylindryczne wnętrze kryte kopułą z latarnią. Ściany podzielono gzymsami na trzy poziome pasy przecięte pilastrami. W najniższym pasie umieszczono sześć wnęk, w których mieściły się ołtarze i nagrobek. Archi-wolty wejść do wnęk podtrzymują wsporniki w kształcie męskich głów wolut, a wnętrza wnęk pokryto malowidłami o tematyce historycznej i biblijnej. Malowidła wypełniają także pola sklepień kopuły, a na umieszczonych tam kartuszach pojawiają się hermy, putta i pęki owoców. To bogactwo ornamentacji - sztukatorskich i malarskich - może świadczyć o przepychu wystroju także innych zamkowych pomieszczeń.
Po 1633 r. Tarłowie, Potoccy, Pinińscy, Sapiehowie byli kolejnymi właścicielami Krasiczyna. W XIX w. budowla wymagała już dużych napraw, do których po 1834 r. przystąpili Leon, a potem Adam Sapiehowie, właściciele rozległych dóbr i zakładów przemysłowych. Niestety, w 1852 r. wielki pożar zniszczył wszystkie zamkowe wnętrza oprócz kaplicy. Próby odbudowy zamku trwały w XIX i XX w., ale następne zniszczenia przyniosły obie wojny światowe; w czasie pierwszej likwidacji uległo założone ok. 1580 r. miasteczko
Krasiczyn. Od lat pięćdziesiątych trwa odbudowa rezydencji. Warto zwrócić uwagę na przyzamko-wy ogród. Istniał on już na początku XVII w., kiedy otoczono go murem z bramą (zachowany fragment w południowej części parku). Najbardziej reprezentacyjna część zlokalizowana była na południe i wschód od zamku, z którego mogła być oglądana dzięki postawieniu wspomnianego belwederu. Dzisiejsza kompozycja parku o powierzchni 20 ha powstała w XIX w., ale wiele fragmentów nawiązuje do układów pierwotnych, np. aleja lipowa powiązana z bryłą zamkową czy skupiska starodrzewia wokół polany i stawu górnego z wyspą. W parku rosną pomniki przyrody, przede wszystkim dęby sadzone przez Sapiehów z okazji narodzin kolejnych dzieci (np. „Paweł" z 1856 r. czy „Władysław" z 1853 r.) Sapiehowie sadzili też rosnące do dzisiaj drzewa egzotyczne m.in. chiński miłorząb, amerykański tulipanowiec, amurski korkowiec.
“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.
Zapraszamy do czytania”