Najpiękniejsze cuda świata
Partenon- Grecja

Imponujący zabytek sztuki starożytnej. Partenon stoi na Akropolu w starożytnej części miasta położonej na wzgórzu, pod którym rozciągają się Ateny. Czym jest Partenon? Jest piękną świątynią ku czci Ateny Partenos. Atena była opiekunką Aten. Zabytek ten jest uważany za idealny przykład klasycznej architektury. Czym kiedyś był Partenon? Był świątynią w stylu doryckim. Jego długość to 70m, a szczero kość 31m. Budowę wewnętrzną, czyli cellę, otaczał perystyl, czyli kolumnada zewnętrzna. Cella mieściła budynek, w którym był ogromny posąg bogini wykonany ze złota i kości słoniowej. Każda kolumna była żłobkowana. Składała się z masywnych bębnów. Była zwężana ku górze. Każda z nich była marmurowa, podobnie jak wsparte na nich frontony i belkowania. Dach natomiast był po prostu drewniany. Partenon nie tylko był świątynią, lecz również galerią sztuki. Znajdowały się tam bogate rzeźby. Pewnie każdy wyobraża sobie taką świątynie w białych, jasnych odcieniach. Ciekawostką jest to, że Partenon był początkowo pomalowany na kolorowo, wręcz można powiedzieć krzykliwie. Jednak wiadomo, wraz z upływem lat i z powodu dużej ilości turystów marmur ucierpiał. W przeszłości Partenon pełnił wiele funkcji. Był np. cerkwią prawosławną, kościołem rzymskokatolickim czy również meczetem. Był także miejscem składania prochu. W 1687 roku, wojskom weneckim udało się go wysadzić. I tak z pięknej świątyni zostały tylko ruiny jednak one również potrafią zachwycić a co najważniejsze mają jakiś taki, magiczny klimat. Obecnie, spora część Partenonu jest zamknięta dla zwiedzających a rzeźby znajdują się w muzeach. Jednak Partenon nawet, jako ruina zachował swój urok i wciąż zachwyca swym pięknem. Ciekawostką jest fryz, partenoński. Co roku obchodzono narodziny Ateny? Co cztery lata odbywała się specjalna ceremonia z procesją i pokazem szat dla bogini. Uważano, że, fryz partenoński, który miał 152m, przedstawia taką procesję. Jednak amerykański profesor stwierdził, że fryz przedstawia 192 bohaterów greckich, którzy zginęli w bitwie z Persami pod Maratonem. Może to oznaczać, że była to większa uroczystość niż przypuszczamy. Obecnie, płyty fryzu można zobaczyć w muzeum Brytyjskim. Frontony i belkowania pokrywały widoczne z zewnątrz sceny, Słynny fryz partenoński okalał zewnętrzna ściany celli. Znajdował się zbyt wysoko by można było w pełni go obejrzeć i zachwycać się jego detalami. Fryz inspirował poetów. Jeden z nich, John Keats w „Oda do greckiej urny” opisuje jedną z płyt fryzu, widocznie nią zaciekawiony. Świątynie greckie były prostymi budowlami, zazwyczaj w kształcie prostokąta, a posąg bóstwa umieszczano w ich wschodnim końcu. Tak wielkie świątynie jak Partenon, miały perystyl. Co to takiego? Perystyl to zewnętrzna kolumnada. Partenon, choć nie wygląda jak kiedyś jej widok nadal zapiera dech w piersi. Jest to cudowna budowla, która cieszy się ogromnym powodzeniem wśród zwiedzających. Nie można nie zobaczyć tej cudownej, tajemniczej świątyni będąc w Grecji. Jest to znak rozpoznawczy tego kraju.
ZABYTKI W POLSCE
Zamek bastionowy
Ozachowanym do dziś klimacie wiel-kopańskiej rezydencji w Łańcucie decydują najdrobniejsze detale wystroju tworzonego od XVII w. przez Lubomirskich, następnie Potockich. Rezydencja była co prawda przekształcana w XVIII i XX w., ale zawsze z szacunkiem dla jej wartości historycznych. Na obecnym miejscu murowany zamek powstał zapewne w XVI w. Zbudowali go albo Pileccy - pierwsi znani właściciele Łańcuta, albo Stadniccy, którzy drogą zamiany otrzymali łańcuckie dobra w 1585 r. Ze względu na profesję
Stanisława Stadnickiego, zwanego Diabłem Łańcuckim, oraz jego synów, dla których Łańcut byt obozem wojennym i miejscem wypadowym do zbrojnych najazdów na majątki sąsiadów, można przypuszczać, że właśnie oni zbudowali pierwszy zamek. W 1629 r. Łańcut przeszedł w ręce marszałka Stanisława Lubomirskiego, który do 1641 r. wzniósł wczesnobarokową rezydencję obronną, projektowaną przez związanego z Lu-bomirskimi architekta Macieja Trapolę. Była to budowla postawiona na planie zbliżonym do kwadratu (ok. 62x72 m), z wewnętrznym dziedzińcem i czterema narożnymi basztami, które zwieńczono hełmami w 1688 r. (przypuszczalny projekt Tylmana z Gameren).
Wjazd prowadził przez zachowaną sień wspartą na jednym słupie, a pomieszczenia reprezentacyjne znajdowały się na piętrze. Taki układ wnętrz pozostał prawie nie zmieniony, podobnie jak m.in. portal główny, sztukaterie wykonane przez Jana Chrzciciela Fal-coniego na stropie sali „Pod Zodiakiem" czy malowidła belek sklepien-nych w sali „Pod stropem".
Zamek otoczony był fortyfikacjami typu bastionowego o zarysie pięcioboku tworząc palazzo in fortezza. Na bastionach ustawiono kawaliery mieszczące działa oraz wieżyczki strażnicze, zaś umocnienia ziemne byty oskarpowane murami ze strzelnicami. Nad portalem głównego wjazdu do zamku znajdowała się tablica erekcyjna z łacińskim napisem: Stanisław hrabia na Wiśniczu Lubomirski (...) aby odpocznienie zgotować siłom swoim (...) budowlę tę wzniósł i ozdobił (...) w Roku Pańskim 1641.
Przebudowa zamku nastąpiła w I. 1771-1786 oraz 1795-1807, kiedy właścicielami byli marszałek wielki koronny Stanisław Lubomirski i jego żona Izabela z Czartoryskich. W tym drugim etapie pracami kierował prawdopodobnie architekt Piotr Aigner, na pewno zaś pracowali tu najlepsi artyści końca XVIII w., m.in. architekci Jan Chrystian Kamsetzer i Szymon Bogumił Zug, malarz Vincenzo Brenna, sztukator Fryderyk Baumann. Zgodnie ze wskazówkami właścicieli przebudowali zamek na nowoczesną rezydencję. Powstały wtedy m.in. Sala Balowa, Jadalnia, Sala Kolumnowa i Galeria Rzeźby, których wnętrza reprezentują najwybitniejsze osiągnięcia klasycystycznej sztuki dekorator-skiej przeł. XVIII i XIX w. W skrzydle zachodnim Aigner zaprojektował Salę Balową, którą pokrył sztukateriami Baumann. Motywy dekoracyjne zostały zaczerpnięte z antycznych budowli rzymskich, np. fryz z gryfami, wazami i kandelabrami. Z kolei gzyms wieńczący ściany ornamentowany jest wolimi oczami, palmetami, liśćmi akantu itp., zaś sufit obiega rząd kasetonów. Około 1800 r. do skrzydła południowego dobudowano nową część rezydencji z Salą Jadalną, którą ta sama para artystów ozdobiła w 1803 r. żłobkowanymi pilastrami, gzymsami z motywami liści akantu oraz przyściennymi arkadami wypełnionymi kompozycjami wieńców, wstęg i orłów. Przy końcu XVIII w. w południowo-wschodniej części rezydencji
Szymon B. Zug zaprojektował Salę
Kolumnową. Reprezentuje ona dojrzały klasycyzm i mimo oszczędnej dekoracji sprawia wrażenie monumentalnej, dzięki przedzieleniu podwójnym rzędem jońskich kolumn. W takim otoczeniu stoi tu jedyna w Polsce rzeźba najwybitniejszego artysty europejskiego XVIII—XIX w. Antoniego Canovy. Posąg wykonany w 1787 r. przedstawia Henryka Lubomirskiego jako opartego
Fragment plafonu w sali „Pod Zodiakiem" łuk Amora. Również ok. 1800 r. powstała tzw. Galeria Rzeźb, której ściana pokryta została iluzjonistycznym malowidłem przedstawiającym mury zrujnowanej budowli, zaś na suficie znajduje się błękitne niebo i krata z rozpiętą winoroślą; dla pogłębienia złudzenia na murach budowli uwidocznione zostały cienie padające z kraty. Tu właśnie, w dwóch ślepych arkadach, za przysłaniającymi je lustrami z 1911 r. odkryto malowidło z przeł. XVIII i XIX w. przedstawiające Forum Romanum i panoramę miasta. W galerii ustawione zostały posągipopiersia z XVII—XIX w. wykonane w stylu antycznym.
Piec z końca XIX w. w Jadalni
Na początku XIX w. stworzono pomieszczenia tzw. Apartamentu Chińskiego z malowidłami m.in. w stylu dalekowschodnim. Około 1790 r. V. Brenna pokrył malowidłami dwa pomieszczenia na parterze skrzydła północnego. W pierwszym dekoracja nawiązuje do antyku (ruiny, budowle, pomniki, krajobraz), w drugim do groteski (wazony, sfinksy, delfiny, tancerki, ornamentacja roślinna). Według proj. Ai-gnera zbudowano salę teatralną - w 1792 r. odbyła się prapremiera „Parad" Jana Potockiego, twórcy m.in. „Pamiętnika znalezionego w Saragossie". Nieodzownym elementem każdej rezydencji był park. Znajdował się w pobliżu zamku, a głównymi akcentami były: aleja-promenada, aleje lipowe wokół fortyfikacji, wielka polana i gaj dębowy. Był to park romantyczny, którego architektoniczne elementy stanowią istniejące do dzisiaj: oranżeria z czte-rokolumnowym portykiem jońskim (P. Aigner), glorietta (P. Aigner), a przede wszystkim tzw. Zameczek - romantyczna budowla w kształcie baszty zbudowana w 1806 r. w północno-zachodniej części parku przez Aignera ze stiukami Baumanna, m.in. romboidalnymi kasetonami „wirującymi" w kopule Salonu Okrągłego. Przez XIX w. zredukowane zostały fortyfikacje, a pod koniec tego stulecia cał
kowicie je przebudowano pozostawiając dwa bastiony od strony zachodniej. W tym czasie łańcuckie dobra, za sprawą małżeństwa Julii, córki marszatkowej Lubomirskiej, z Janem Potockim, przeszły na własność ich dzieci: Alfreda i Artura. Po podziale majątku ten pierwszy stał się w 1822 r. właścicielem Łańcuta i w 1830 r. doprowadził do powstania ordynacji. W I. 1828-1831 architekt Ludwik Bogochwalski zbudował dla niego budynek ujeżdżalni, a w 1833 r. stajnie cugowe i powozow-nię. Za czasów trzeciego ordynata: Romana Potockiego, ze względu na niszczenie patacu nastąpiła ponowna jego przebudowa i przy okazji - modernizacja (wprowadzenie kanalizacji, elektryczności, centralnego ogrzewania, wind) w I. 1889-1912. Prace pro-
wadzili francuscy architekci sprowadzeni z Wiednia - Armand Bauque i Albert Pio. Także tym razem naczelną zasadą towarzyszącą pracom był szacunek dla najpiękniejszych wnętrz pochodzących sprzed stu i więcej lat. Powstaty wtedy nowe elewacje skomponowane z motywów stosowanych we Francji w XVI i XVII w., czyli w epoce renesansu. Od południa dostawiono do pałacu budynek z basztą o rozszerzonej części przyziemnej (tzw. Kurza Stopka). Odbudowany został teatr wg proj. wiedeńskiego studia Fellner & Helmer (1912), odnowiono lianę pomieszczenia, wykonano także nowe, np. bibliotekę, którą znacznie rozbudowano i nadano styl wiktoriański, mieszczącą się nad bramą jadalnię w stylu regencji, salon zielony w stylu rokoko itd. Rodowa siedziba z luksusowym wyposażeniem miała przede wszystkim służyć licznym gościom. Zmiany zaszły także na terenie parku, który znacznie powiększono i nadano mu charakter eklektyczny, łączący elementy neofrancuskie z romantyczno--krajobrazowymi, oraz wzbogacono kolekcją dendrologiczną. W parku po
wstał Pawilon Chiński, wartownia : bramą, a następnie w 1899 r. budy-ek administracji. Przebudowano ujeż-alnię, powozownię i stajnie. Właśnie oman Potocki zapoczątkował kolekcję ojazdów konnych i rozwinął hodowlę koni. Jego syn, Alfred III Potocki przyj-Tiował w Łańcucie wielu znakomitych ości, gromadził też myśliwskie trofea swoich wyjazdów na afrykańskie ifari. Za jego czasów, w 1929 r. przebudowano korytarz drugiego piętra proj. Tadeusz Stryjeński), przerobiono abinet ordynata na parterze (proj. Ta-eusz Dachowski), do podziemi skrzy-Jła zachodniego wprowadzono luksu-owe łaźnie, zaś w parku powstały biekty sportowe.
11944 r. zespół pałacowo-parkowy dostępniony jest dla zwiedzających.
Oprócz wnętrz pochodzących z różnych epok stylistycznych, eksponowane są m.in. zbiory malarstwa, w tym portrety sarmackie XVII—XVIII w., największy w Polsce zbiór mebli z XIX w., a także zbiór sztuki cerkiewnej. Osobne miejsce zajmuje umieszczona w stajni i po-wozowni kolekcja pojazdów i zaprzęgów konnych z XVIII-XX w. Z ordynacji łańcuckiej, która w XIX w. obejmowała trzy miasta i ponad 50 wsi, przetrwał nie tylko pałac. W pobliżu Łańcuta do dziś stoją obiekty związane z gospodarczą działalnością Potockich, budowane przez architektów działających na terenie pałacu (m.in. L. Bogochwal-ski). Są to np.: murowany spichlerz z 1845 r. w Brzozie Stadnickiej, owczarnie w Mirocinie i Głuchowie, budynek kancelarii i mieszkania administratorów w Woli, a we wsi Dąbrówki drewniana suszarnia nasion, budynek dyrekcji lasów ordynacji oraz budynek pracowników. W Łańcucie mieszczą się budynki działającej od 1784 r. gorzelni, potem fabryki wódek, którą unowocześnił Roman Potocki w 1912 r. Sposób produkcji - przede wszystkim słynnego rosoli-su, oraz historię łańcuckiego gorzelnic-twa można poznać w Muzeum Gorzel-nictwa, utworzonym w dawnej siedzibie zarządu dóbr łańcuckich - dworku z 1830 r. Warto także zwrócić uwagę na letni pałacyk myśliwski w Julinie, zbudowany w stylu szwajcarskim w 1880 r. z modrzewia.
“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.
Zapraszamy do czytania”