Pont du Gard- Francja


Pont du Gard leży na północny zachód od Nimes. W pobliżu znajdują się miasta Avignon i Arles. Po moście przebiega trasa ruchu drogowego przez rzekę Gardon. Dlaczego właściwie Pont du Gard zostało zbudowane? To rzymianie zbudowali go w ściśle określonym celu. Celem było transportowanie świeżej wody przez rzekę Gardon i zaopatrywanie nią miasto Nime w południowej Francji. Most ma 49m wysokości i 27m szerokości. Most jest częścią kanałów i mostów. Jest to budowla bez upiększeń i ozdób. Uznaje się, że most został zbudowany w 19r p.n.e. Niektórzy archeolodzy kwestionują jednak ten pogląd, twierdząc, że tak rozwinięta technika budowlana musi należeć do późniejszej epoki. Pont du Gard ma trzy kondygnacje łuków. Rozmieszczone są one następująco: sześć na dole, jedenaście w środku, trzydzieści pięć wzdłuż na górze, pod kanałem wodnym. Bloki kamienne kładziono bez zaprawy. Wystające z boków kamienie służyły do mocowania drewnianego rusztowania. Może to sprawiać wrażenie braku wykończenia budowli. Lecz, można się domyślić był to element niezbędny do prowadzenia prac konserwacyjnych. Podobno woda w tym rejonie jest twarda i z biegiem czasu w kanale akweduktu gromadziły się osady mineralne. Obecnie, można spacerować po górnej kondygnacji Pont du Gard. Stamtąd można zobaczyć kanał wodny w miejscach gdzie brakuje przykrywających go kamieni. Na końcu akweduktu znajduje się okrągły zbiornik na wodę. Woda płynęła z akweduktu do zbiorników. Stamtąd pięć różnych par rur odprowadzało ją w pięć różnych kierunków. Trzy otwory, które znajdują się na dnie zbiornika służyły pewnie po to, aby zbierać osad, który usuwano w razie potrzeby. Ciekawym faktem jest to, że, akwedukty były jednym z darów rzymian dla cywilizacji. Ciekawostką jest to, że most biegnie lekko ukosem, pod prąd wody. Pont du Gard przecinał rzekę i dostarczał wodę do fontann, łaźni czy domów prywatnych. Samo miasto Nimes obfituje w zabytki. Można tam zobaczyć ogromny amfiteatr i świątynie stojącą przy jednym z boków dawnego rzymskiego forum. Co ciekawe, świątynia ta służyła za przykład do budowy siedziby parlamentu w stanie Wirginia. Uważa się, że most ten jest dziełem inżynierii budowlanej. Mówi się też, że, Pont du Gard łączy elegancję z doskonałością. Dzięki tym dwom połączeniom most ten staje się dziełem sztuki. Ta ogromna budowla pokazuje, że rzymianie są mistrzami w budowaniu akweduktów. Jak wiadomo, rzymianie to mistrzowie w budowaniu tego typu rzeczy Pewien dyrektor wodociągów w pierwszym wieku n.e. Napisał podręcznik, który zawierał szczegóły matematyczne dotyczące rozmiarów rur i budowy akweduktów. Zdarzało się, że właściciele ziem przerywali publiczny wodociąg i kierowali go na własne pola. Co groził takim ludziom? Jedną z kar było odebranie majątku. Odkryto także, rury pod chodnikami, co było nielegalnym systemem. System ten bezprawnie pobierał wodę ze źródeł publicznych do domów czy sklepów. Most ten, nie jest może cudowna marmurową budowlą jednak zachwycić się można ludzkimi zdolnościami, umiejętnościami i ciężką pracą.
ZABYTKI W POLSCE
Pałac Poznańskiego Architektura rezydencjonalna Łodzi w okresie jej największego rozkwitu, a więc w czwartej ćwierci XIX stulecia wzorowała się na panujących wówczas w Europie modach. Dominował histo-ryzm - neobarok, neorenesans i neoro-koko często przenikające się i tworzące niebywale bogate fasady i wnętrza. Dziś podziwiać możemy barbarzyńskie nie­mal piękno salonów, sal balowych i re­prezentacyjnych, gabinetów i klatek schodowych oraz artyzm detalu i mi­strzostwo zapomnianych już rzemiosł. W XIX wieku Łódź była wielkim tyglem kulturowym, w którym mieszały się różne narodowości. Efektem tego pro­cesu byli „Lodzermensche" - kosmopli-tyczni przedsiębiorcy, którzy przez z górą sto lat nadawali ton temu mia­stu. Królem łódzkiej Ziemi Obiecanej byt Izrael Kalmanowicz Poznański. Olbrzymia fortuna umożliwiła Poznań­skiemu wybudowanie największego pałacu fabrykanckiego w Europie nazy­wanego „łódzkim Luwrem" przy rogu ulicy Ogrodowej i Zachodniej. Projekt pałacu opracował Hilary Majewski, a po jego śmierci uzupełnił Adolf Zegli­son (budowa ciągnęła się przez wiele lat i Izrael Poznański nie doczekał jej za­kończenia w 1903 roku). Z tego okresu pochodzi również założony przy rezy­dencji ogród francuski. Zgodnie z łódz­ką tradycją pałac „króla bawełny" sąsia­dował z należącym do przemysłowca wielkim zespołem fabrycznym. Potężną bryłę pałacu Poznańskiego zdobią lianę rzeźby i ornamenty deko­racyjne. Zewnętrzne elewacje budowli przytłoczone są przesadnie bogatymi dekoracjami inspirowanymi stylami róż­nych epok - głównie baroku i rokoka, a we wnętrzach także empiru. Budow­la ta nie była w zasadzie przewidziana na mieszkanie właściciela, lecz miała pełnić funkcje recepcyjne dla licznie odwiedzających firmę najpoważniej­szych kontrahentów, głównie bogatych kupców rosyjskich. Korpus główny bu­dynku otrzymał monumentalny, neoba-rokowy wystrój z bogatą dekoracją i alegoryanymi rzeźbami gloryfikujący­mi przemysł. Ponad budynkiem domi­nują kopuły, kryjące reprezentacyjną jadalnię i salę balową. Ten układ po­mieszczeń znajduje odzwierciedlenie w kompozycji fasady. W wystroju wy­korzystane zostały symbole i motywy wzorowane na sztuce starożytnej i tra­dycjach kultury żydowskiej. Wystrój pa­łacu jest eklektyczny i nawiązuje do sty­lów historycznych przy zastosowaniu dekoracji secesyjnej. W pełniącym funkcje reprezentacyjne korpusie głównym, na piętrze poza salą balową i dużą jadalnią są trzy sa­loniki. Z dawnego wystroju zachowa­ły się sufity o sztukatorskiej dekoracji. Sala balowa ma kształt wydłużonego prostokąta i zajmuje całą szerokość korpusu. Nakryta jest płaskim sklepie­niem zwierciadlanym. Na osiach dłuż­szych boków są wnęki z podwyższe­niami, a powyżej empory zamknięte półkolistym łukiem z balustradą z ozdobnej kraty. Salę oświetlają duże okna, drzwi balkonowe oraz umie­szczone we fryzie okna owalne. Na sklepieniu dekoracyjny plafon z obra­zem nieba otoczony wieńcem liści lau­rowych. W narożnikach ozdobne kraty osłaniające otwory wentylacyjne. De­koracji sali dopełniają współczesne kute kraty na emporach, żyrandole i kinkiety. Najbardziej okazałym wnętrzem pała­cowym jest reprezentacyjna jadalnia, ozdobiona z przepychem interesującą dekoracją. Mieści się w narożniku pa­łacu, zajmując całą szerokość korpusu. Nakryta jest płaskim sklepieniem z fa­setą. Światło wpada przez duże okna i zamknięte półkoliście drzwi balkono­we oraz owalne okna we fryzie od uli­cy Ogrodowej i Zachodniej. Wystrój ja­dalni nawiązuje do sztuki baroku dworskiego. Monumetalność wnętrza podkreślają poziome podziały archi­tektoniczne, wyznaczone przez ryzality - dwukondygnacyjny kredens, komi­nek, pary marmurowych kolumn, wiel­kie drzwi i okna. Sala podzielona jest na dwie kondy­gnacje. Dolna z kredensem i komin­kiem - obudowana jest boazerią dę­bową z bogatą dekoracją snycerską powtarzających się motywach. Gór­na - to obiegający salę fryz, wypełnio­ny bogatą dekoracją sztukatorską oraz malowidłami pędzla Samuela Hirszen-berga z 1903 r. (przyklejonymi do ścia­ny w panneaux). Dwa z nich Wjaz Muza (przedstawiająca kobietę z har­fą, prawdopodobnie Terpsychorę), umieszczone są nad drzwiami, Poże­gnanie wypełnia przestrzeń nad ko­minkiem zaś kolejny, zamknięty tukiem obraz Kobieta z owocami-umieszczo­no poniżej. Sklepienie podzielone jest na trzy pla­fony wypełnione bogatą dekoracją. Plafon środkowy zdobią maski - ko­bieca i męska okolone winnym gro­nem. Z każdego pola zwisają secesyj­ne żyrandole z mosiądzu. Oświetlenie uzupełniają kinkiety zdobione soplami. Podłoga sali wykonana z drewna dę­bowego i mahoniu imituje kamienną posadzkę. Wystrój wnętrza pochodzi z 1902 roku. Dwuosobowa grupa w wieńczącym kredens tympanonie to alegoria przemysłu i handlu. Siedzące postacie mężczyzny i kobiety wsparte są o kulę symbolizującą glob ziemski, umieszczoną w łodzi. Mężczyzna trzy­ma w ręku kłąb wełny i tkaninę, kobie­ta podtrzymuje wsparte na udzie uskrzydlone koto. Zwieńczenie kreden­su flankują nad bliźniaczymi kolumna­mi postacie Fortuny i Urodzaju. Alego­ria Urodzaju przedstawia kobietę, być może Demeter, boginię płodności i urodzaju oraz mężczyznę z pługiem, zaś Fortuna - boginię powodzenia i pomyślności oraz siedzącego w łodzi brodatego mężczyznę z papirusem w dłoni. Pola fryzu wypełniają pary nagich kobiet w różnych ujęciach, dźwigające tarczę z literą „P" podtrzy­mywane przez putta. Nawiązujące do antyku alegoryczne przedstawienia fi­guralne oraz malowidła opowiadają o rodzinie Poznańskich, szczególnie Izraelu Poznańskim, jednym z pionie­rów łódzkiego przemysłu. Z jadalni dwoje drzwi prowadzą do sa­loników, w których urządzono palarnię, pokój karciany i popularny wówczas bi­lard. Ściany wyłożone są dębową boa­zerią, oraz wyściełane tkaniną. W poko­ju bilardowym zachował się drewniany sufit zdobiony secesyjnym, złoconym srebrzonym ornamentem snycerskim. Pomieszczenia te są łącznikiem pomię­dzy częścią reprezentacyjną pałacu a skrzydłem bocznym z apar­tamentami mie szkalnymi.W zespole pokoi od ulicy Zachodniej zachował się wy­strój pokoju stołowego. Mała jadalnia urządzona z przepychem posiada eklek­tyczną dekorację z przewagą renesanso­wych detali. Ściany do połowy wysoko­ści wyłożone są dębową boazerią, a po­wyżej tkaniną dekoracyjną. Pokój oświe­tlają dwa okna i wychodzące na ulicę drzwi balkonowe. Między oknami znaj­dują się lustra w półkoliście zamkniętych ramach ze skromną dekoracją. Obramie­nia drzwi ozdobione są ornamentem z motywem girland owocowych i rogów obfitości, gałązek laurowych, kłosów zboża, główek ptaków itp. Portale zwieńczone są tympanonem z mono­gramem „P" i malowanymi na płótnie, małymi obrazami przedstawiającymi martwe natury. Sufit podzielony jest na kasetony. Dwuskrzydłowe, przeszklone drzwi łączą jadalnię z pozostałymi poko­jami, w tym z pokojem kominko­wym zamykającym ciąg po­mieszczeń aparta­mentu, który przy­legał niegdyś do ogrodu zimowego. Posiada on rów­nież dębową boazerię, w którą wkomponowane są przeszklone szafki biblioteczne oraz kominek z lu­strem w nastawie. Fryz szafek i drewnia­nej obudowy kominka zdobiony jest tryglifami i metopami. Pokój nakryty jest płaskim kasetonowym sufitem ze sztu­katerią. W pozostałych pokojach zacho­wały się skromne boazerie i sufity z ornamentacją nawiązującą do empiru i secesji. Boazerie wykonane zostały ze szlachetnych gatunków drewna - dębu, brzozy i orzecha, politurowane na wy­soki połysk, zdobione delikatnym, złoco­nym ornamentem lub pomalowane w kolorze kości słoniowej. Wnętrza miały oszałamiać gości. W bo­gato zdobionych intarsją i stiukami sa­lach odbywały się nie tylko przyjęcia i bale, lecz również zebrania i posie­dzenia - była to nieoficjalna łódzka giełda włókiennicza. Zarówno rozmiary pałacu, jak też bo­gactwo dekoracji i wyposażenia miały świadczyć o potędze finansowej wła­ściciela i jego randze w świecie łódz­kiego biznesu. Pałac Poznańskiego sta­nowił pierwowzór pałacu Szai Mendel-sohna z Ziemi Obiecanej Władysława Reymonta. Izrael Poznański zapytany przez archi­tekta, w jakim stylu ma zaprojektować pałac, odpowiedział: „Buduj pan we wszystkich, stać mnie na to". To ponoć tylko anegdota, ale oglądając efekt, nie jesteśmy już tego tacy pewni. W latach międzywojennych w części pomieszczeń pałacu mieściło się staro­stwo. Po II wojnie był siedzibą urzędu wojewódzkiego. Od 1975 roku w pa­łacu Poznańskiego mieści się Muzeum Historii Miasta Łodzi. Są tu zbiory ma­larstwa (m.in. S. i L. Hirszenbergów i Władysława Strzemińskiego) oraz rzeźba, grafika i meble (empire i roko­ko), kolekcja sreber stołowych z przeł. XIX i XX w., szkło, zespół judaików, ikonografia oraz dokumenty i druki związane z historią Łodzi, zbiory numi­zmatyczne i falerystyczne, muzealia te­atralne i instrumenty muzyczne. Wystawy stałe „Z dziejów Łodzi. Histo­ria. Kultura. Codzienność". W ekspozy­cji poświęconej rodzinie Poznańskich są m.in. olejny portret Izraela Poznań­skiego pędzla Stanisława Heimana, oryginalne meble - fotel i zegar, neo­gotyckie biurko i biblioteka z fragmen­tami zachowanego księgozbioru Mau­rycego Poznańskiego. Na ścianach fo­tografie synów I.K. Poznańskiego -Ignacego i Maurycego. Wystawa „Święto Kuczki (Kuczek) - z tradycji ży­dowskiej" nawiązuje do żydowskich korzeni rodziny Poznańskich. Ozdobą ekspozycji jest malowidło z przeł. XIX i XX w. związane ze Świętem Szukot (Namiotów, Szałasów, Kuczek). Pier­wotnie było ono umieszczone na ze­wnętrznej ścianie kamienicy przy ul. Północnej 1, obudowane drewnianym szałasem. Poddane konserwacji malo­widło eksponowane jest w otoczeniu judaików z Torą na czele oraz fotogra­fii łódzkich synagog zniszczonych przez Niemców po 1939 roku. Pozostałe eks­pozycje to pałacowy salon fabrykancki reprezentujący mecenat fabrykantów nad twórczością łódzkich artystów. Są tu m.in. płótna braci Samuela i Leona Hirszenbergów, Maurycego Trębacza, Henryka Barczyńskiego i rzeźba Henry­ka Kuny. Na ścianach portrety wybit­nych łodzian. Ekspozycję uzupełniają wyroby rzemiosła artystycznego; por­celanowe serwisy, srebrne patery i de­koracyjne szkło oraz komplet mebli w stylu Ludwika Filipa. Uzupełnieniem wystawy „Z dziejów Łodzi" jest wysta­wa fotografii łodzian z najstarszych łódzkich zakładów fotograficznych. Inne stałe wystawy to „Triada łódzka" pokazująca początki miasta, jego go­spodarkę i kulturę, koegzystencję na­rodową i wyznaniową, powstania i re­wolucje oraz „Panteon Wielkich Ło­dzian - ludzie ziemi obiecanej". Są to wystawy, gdzie zgromadzono kolekcje pamiątek po wybitnych ludziach ziemi obiecanej: Władysławowi Reymontowi -twórcy Ziemi obiecanej, urodzonemu w tym mieście światowej sławy piani­ście Arturowi Rubinsteinowi, poecie Julianowi Tuwimowi, Jerzemu Kosiń­skiemu, muzycznej rodzinie Bacewi­czów, legendarnemu kurierowi Janowi Karskiemu, Aleksandrowi Tansmanowi i przyjacielowi Polski, niemieckiemu tłumaczowi Karolowi Dedeciusowi. Obok pałacu są zbudowane z czerwo­nej cegły monumentalne budynki fa­bryki Poznańskiego.

Zobacz propozycje na weekend majowy


Cytat dnia

“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.

Zapraszamy do czytania”