Stonehenge – Anglia


Stonehenge leży na równinie Salisbury. Jest to kolejne miejsce owiane tajemnicą. Miejsce, które budzi mnóstwo pytań, które niestety pozostają bez odpowiedzi. Teorii jak zwykle jest wiele, jedne bardziej przekonywujące, inne mniej. Angielski architekt posunął Się do stwierdzenia, że jest to kopia architektury rzymskiej. Czy tak właśnie było? Ile ludzi tyle teorii. Inni twierdzą, że to sprawka istot z kosmosu. Istoty miały wykorzystywać Stonehenge, jako lądowisko dla swojego kosmicznego pojazdu. Stonehenge jest o tyle dziwnym miejscem, że było budowane w kilku fazach. Najpierw, istniał rów z otaczającymi go pionowo ustawionymi kamieniami. W środku przechowywano kremowane prochy. Następnie wewnątrz rowu ustawiono dolerytowi głazy. W końcu pozbyto się głazów i właśnie wtedy zaczęła kształtować się znana postać naszego tajemniczego Stonehenge. Powstał krąg ogromnych bloków szarego piaskowca, na których ustawiono poziome głazy. Wewnątrz kręgu ustawiono kilka wielkich trylitów. Można twierdzić, że ludzie jeszcze kilka razy zmienili ustawienie głazów. I tu nasuwa się pytanie. Skąd głazy dolerytowe? I tutaj znów mamy kilka teorii. Jedna z nich mówi, że pochodzą z gór w południowej Walii. Tak podobno wskazuje ich skład chemiczny. Inna zaś teoria mówi o tym, że to lodowiec przywlókł je w okolice Stonehenge z różnych miejsc gdyż za bardzo różnią się miedzy sobą, więc mało prawdopodobnym jest, że pochodzą z jednego miejsca. Możemy tylko podziwiać to cudowne miejsce oraz wielkie zdolności matematyczne budowniczych. Jeśli zastanowić się nad przeznaczeniem tej dziwnie, choć nie prymitywnie powstałej budowli, znów teorii może być mnóstwo. Może celem było, aby Stonehenge było czymś w rodzaju obserwatorium astronomicznego? Obecnie miejsce to jest celem pielgrzymek podczas przesilenia letniego. Ten fakt znów może znaczyć o mistycznym znaczeniu tego miejsca. Miejsce to jednak kojarzy się ludziom bardziej z tajemniczymi druidami, o których powszechnie sądzi się, że interesowali się astronomią. To by się zgadzało. Jednak niestety, druidowie należeli do Celtów i nie mogli mieć nic wspólnego z budową Stonehenge. Co ciekawe, w hrabstwie położonym zaledwie kilka kilometrów od Stonehenge również znajduje się kamienny krąg, który uważany jest za największy krąg. Tu również nasuwa się wiele pytań bez odpowiedzi. Dwa kręgi różnią się między sobą tym, że prawdopodobnie głazy w Avebury nie były specjalnie zdobione czy układane. Głazy owiane tajemnicą mogą budzić strach. Czy rzeczywiście były miejscem dziwnych istot? A może jednak odbywały się tam obrzędy związane z płodnością mężczyzn lub kobiet? Może oddawano tam cześć słońcu lub księżycowi? Spekulować można długo, lecz wątpliwe jest rozwikłanie tej zagadki. Angielski pisarz Henry James napisał: „ Można zadać sto pytań tym grubo ciosanym olbrzymom, kiedy pochylają się i przypatrują swoim upadłym towarzyszom.’’ Stonehenge to miejsce o niezwykłej atmosferze. Ma w sobie urok, choć nie wszyscy potrafią dostrzec jego piękno. Te na pozór zwykłe kamienie kryją w sobie coś mistycznego, dziwnego, tajemniczego.
ZABYTKI W POLSCE
Mosty gotyckie Kamienny most na Młynówce zbu­dowany w XIV w. jest jednym z naj­cenniejszych obiektów w mieście oraz najstarszym i najpiękniejszym mostem w Polsce. Od czasów najdawniejszych po okres nowożytny położone w przewężeniu sudeckiej kotliny Kłodzko było jakby kluczem do bramy wiodącej z południa na Śląsk. Taka sytuacja była przyczyną licznych sporów i walk o Kłodzko, głównie między Polską i Czechami. Spowodowało to także ufortyfikowa­nie terenu miasta - najpierw obron­nym grodem, a od XVII w. potężną twierdzą. Od 1137 r. na mocy układu polsko-czeskie go ziemią kłodzką wła­dali polscy, czescy lub niemieccy lennicy czeskich krojów. W 1341 r. obszar ten włączony został do Czech. W tym czasie, w czeskiej stolicy Pradze od 1357 r. stawiany był kamienny most przez Wełtawę prowa­dzący z Hradczan w kierunku Starego Miasta. Projektował go - razem z mo­stową wieżą bramną - słynny architekt Piotr Parleo, którego cztery lata wcze­śniej sprowadził ze Szwabii król Karol IV i który był twórcą m.in. zachodniej części katedry św. Wita; most otrzymał królewskie imię. Również w XIV w., dokładnie przy końcu tego stulecia w Kłodzku przerzucono nad rzeką Mły­nówką podobny most, choć w znacz­nie mniejszej skali. Analogie między tymi mostami będą widoczne także w następnych stuleciach. Zbudowany z piaskowca kłodzki most ma długość ponad 50 m i jest czteroprzęsłową konstrukcją łukową. Nieznany twórca być może rzeczywi­ście został zainspirowany mostem Ka­rola w Pradze, na pewno zaś chodziło o zabezpieczenie przejścia przez rzekę solidną konstrukcją, mogącą oprzeć się częstym falom powodziowym. Most połączył obwarowane miasto z przedmieściami i przetrwał do dzi­siaj. W XVII i XVIII w. uległ różnym zmianom. Przede wszystkim pojawiła się balustrada i ceglana nadbudowa filarów, w tym budowla przeznaczo­na na kapliczkę. Jednocześnie most został ozdobiony barokowymi figu­rami: Piety w 1655 r., św. Franciszka Ksawerego w 1714 r., grupy Korona­cyjnej w 1724 r., grupy Ukrzyżowania w 1754 r.; na pierwszą połowę XVIII w. datowane są figury świętych: Wacława i Jana Nepomucena. W tym okresie Kłodzkiem władali Austriacy (od 1622 r.) i Prusacy (od 1724 r.). Na moście Karola w Pradze do 1714 r. po­wstało trzydzieści posągów i grup rzeźbiarskich. W odróżnieniu jednak od mostu kłodzkiego, ich twórcy są w większości przypadków znani. Na terenie Polski jeszcze tylko w Reszlu na rzece Izerze zachowały się dwa mu­rowane gotyckie mosty z 2 poł. XIV w., lecz mimo przebudowy w XVIII w. nie otrzymały tak wspaniałego rzeźbiar­skiego wystroju barokowego, jak most w Kłodzku.



Cytat dnia

“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.

Zapraszamy do czytania”