Walory turystyczne

Walory turystyczne


Mówiąc o miejscach atrakcyjnych z turystycznego punktu widzenia, bardzo często przy tej właśnie okazji pada takie określenie jak walor turystyczny. Jest to pewien element o charakterze przyrodniczym albo kulturowym – i to właśnie on jest celem turystycznego wyjazdu. Może być to zarówno cel główny takowej wyprawy, jak i też cel poboczny. W praktyce jednakże wygląda to w taki sposób, że te turystyczne walory skupiają się w całe zespoły. Trudno je bowiem rozpatrywać w oderwaniu od siebie, pojedynczo – w zasadzie to nie ma wcale takiej możliwości. O tym, że jakieś miejsce zostaje uznane za miejsce odznaczające się walorami turystycznymi decyduje bardzo wiele czynników. Nie mniej jednak mówiąc o takich walorach, pierwszą rzeczą, jaka przychodzi na myśl są krajobrazy – sporo w tym oczywiście racji, nie mniej jednak omawianego tutaj pojęcia nie można w żadnym wypadku zawężać tylko i wyłącznie do nich. Zazwyczaj w parze w walorami stricte krajobrazowymi idą również i inne, chociażby historyczne. Z reguły dzieje takich miejsc są bardzo interesujące, na co dowód stanowić mogą rozmaite zabytki, jakie się tutaj znajdują. To jednakże jeszcze nie wszystko. Turyści wybierający się w takie właśnie strony mają w tym jeszcze jeden bardzo istny cel – chodzi w tym miejscu o wypoczynek i relaks. Tutaj bowiem zwykle turystyczna infrastruktura jest rozbudowana na odpowiednim poziomie. Ludzie to wszystko zatem biorą pod uwagę. Reasumując, pragną odpoczywać w miejscach pięknych, o wspaniałych krajobrazach, a przy okazji i takich, gdzie coś ciekawego można zobaczyć. To właśnie sprawia, że nie wszystkie miejsca rozpatrywane są w kategorii obszarów o dużych walorach turystycznych. Nie każdy zatem region ma do czegoś takiego odpowiednie predyspozycje. Ogólnie walory takowe zawsze budzą spore zainteresowanie ze strony turystów. Ludzie na swój własny użytek wprowadzili nawet podział na walory przyrodnicze oraz kulturowe. Spośród tych pierwszych wyszczególnić można między innymi klimat, rzeźbę terenu, zbiorniki wodne etc. – człowiek na ich ukształtowanie się nie miał żadnego wpływu. Jeżeli natomiast chodzi o walory kulturowe, to są to takie, które powstały właśnie dzięki człowiekowi i to on sprawuje nad nimi kontrolę. W tej kategorii wyodrębnić można dla przykładu palcówki muzealne, teatry, obyczaje, zwyczaje i tym podobne. Podział ten nie jest jakimś oficjalnym podziałem, ale przywiązuje się do niego w dzisiejszych czasach coraz to większą wagę. Powód takiego stanu rzeczy jest prosty – obecnie bowiem coraz większą popularność zdobywa tak zwana turystyka ekologiczna, dużo się na ten temat mówi i generalnie jest to taki trend w turystyce, który rozwija się bardzo dynamicznie i ma przed sobą przyszłość rysującą się w jasnych barwach. Walory turystyczne są z tym trendem jak najbardziej powiązane. Poza tym trzeba jeszcze dodać, że jest to też pojęcie traktowane nieco subiektywnie – nie wszystkich bowiem te same rzeczy zachwycają w jednakowym stopniu i nie wszystkim podoba się to samo.
ZABYTKI W POLSCE
Opactwo Cystersów Zespół klasztorny Cystersów w Henry­kowie zaliczany jest do zabytków najwyższej klasy, obejmuje budynek klasztoru, kościół, zabudowania go­spodarcze, ogrody i park. W 1.1268-1273 opat Piotr spisywał tu łacińską kronikę, znaną jako „Księga henrykowska", w której odnaleziono pierwsze zdanie zapisane po pol­sku: Day ut ia pobrusa a ti po-ziwai - czyli Daj, niech ja pobruczę (pomielę na żarnach), a ty poczywaj (odpoczywaj lub jedz)". Opactwo Cy­stersów w Henrykowie przez blisko 600 lat odgrywało znaczącą rolę w dziejach i kulturze Śląska. Klasztor henrykowski powstał jako fi­lia istniejącego od 1175 r. opactwa Cystersów w Lubiążu. Inicjatorem był notariusz kancelarii księcia Henryka Brodatego, kanonik Mikołaj z Krako­wa, który w 1222 r. podarował przy­szłej placówce znaczny obszar swoich ziem. W maju 1227 r. z Lubiąża przy­był do Henrykowa konwent mnichów cysterskich z opatem Henrykiem na czele. 6 czerwca 1228 r. książę Henryk Pobożny dokonał ostatecznej fundacji opactwa. Rozpoczęto wznoszenie bu­dynków, ale w 1241 r. wszystko zni­szczyli Tatarzy. Cystersi odbudowali klasztor i zainaugurowali budowę go­tyckiego kościoła Wniebowzięcia Naj­świętszej Marii Panny i św. Jana Chrzciciela. Zasadnicza faza tej budo­wy przypadła na drugą połowę XIII w., na początku XIII (?) w. trójnawowa bazylika z pięcionawowym prezbite­rium i krzyżowo-żebrowymi sklepie­niami została ukończona. Cystersi prowadzili intensywną dzia­łalność gospodarczą, otworzyli stu­dium dla dzieci szlacheckich i szkołę rolniczą. Ze zniszczeń wojen husyckich w XV w. opactwo podźwignęło się szybko. Prawdziwa katastrofa nastąpi­ła w latach wojny trzydziestoletniej. Parokrotnie grabiony klasztor został w 1642 r. doszczętnie spalony przez Szwedów, a zakonnicy rozproszeni. Odrodzenie nastąpiło na przeł. XVII i XVIII w. za sprawą trzech wybitnych opatów. Pierwszy, Melchior Wenzel, w I. 1656-1680 postawił na nogi go­spodarkę opactwa i odbudował wieżę kościoła. Jego na­stępca Henryk Kah-lert uważany jest za najwybitniejszego henrykowskiego opata. Za jego rządów (1681-1702) nastąpiła grun­towna przebudowa kościoła, a w I. 1682-1702 wzniesiono nowy gmach klasztoru. Wznowiła działalność szko­ła. Opat Tobiasz Ackermann na po­czątku XVIII w. ukończył przebudowę i rozbudowę całego zespołu klasztor­nego, który odtąd nie ulegał już po­ważniejszym zmianom. Jedynie w 1761 r. do prezbiterium świątyni dostawiono barokową kaplicę z mau­zoleum Piastów ziębickich. Sekularyzacja dóbr klasztornych w Prusach w 1810 r. oznaczała kres opactwa. Kościół stał się parafialnym, klasztor zaś kupiła wraz z dobrami królowa holenderska Fryderyka Luiza Wilhelmina, przekształcając go w pa­łacową rezydencję. W 1863 r. prze­szła ona na własność książąt sasko-weimarskich. Po 1945 r. do nietknięte­go przez wojnę Henrykowa przybyli cystersi ze Szczyrzyca w Małopolsce i utworzyli tu filię swego opactwa. Niestety, większość zabudowań kla­sztornych przekazano PGR-owi, szkole rolniczej oraz na cele mieszkalne, co przyczyniło się do znacznej dewastacji. W 1990 r., po oddaniu klasztoru wła­dzom kościelnym i ulokowaniu tu od­działu Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego we Wrocławiu, można było przystąpić do prac remontowych. Na rozległy dziedziniec klasztorny wcho­dzimy od głównej drogi przez Bramę Górną. Pośrodku dziedzińca stoją trzy barokowe pomniki: studnia św. Józefa (1696), kolumna Trójcy Świętej (1698) i figura św. Jana Nepomucena (1789). Ponad nim góruje zaś kościelna wieża z 1608 r. (potem odbudowywana), wy­sokości 74 m. Wejście do świątyni pro­wadzi przez kruchtę, dobudowaną w 1713 r., z bogatą dekoracją fasady. Po obu stronach portalu stoją w niszach fi­gury patronów kościoła, Matki Bożej i św. Jana Chrzciciela. Drzwi prowadzą­ce z kruchty do wnętrza zachowały że­lazne, gotyckie okucia z XIV w. Na chórze muzycznym nad wejściem znajduje się prospekt organowy z lat sześćdziesiątych XVIII w., najstarszy za­chowany na Śląsku. Cenny instrument wykorzystywany jest do celów koncerto­wych. Jednolicie barokowe wyposażenie kościoła z końca XVIII w. wywiera głębo­kie wrażenie. W kolejnych przę­słach, po obu stronach, znajdują się ołtarze boczne: św. Jadwigi, św. Bernarda (z obrazem świętego, pędzla najwybitniejszego malarza | śląskiego Michaela Willmanna), św. Michała Archanioła, św. Jana Chrzci­ciela, św. Benedykta (z obrazem Willmanna) i Matki Bożej. Korpus ambony pokrywają płaskorzeźbio-ne sceny z życia Chrystusa, św. Jana Chrzciciela i św. Pawła, a jej balda­chim wieńczy figura Chrystusa w promienistej aureoli. Wspaniałe stalle powstawały ok. 130 lat. Re­nesansowy trzon pochodzi z 1576 r., bogata dekoracja rzeźbiarska po­wstała w 1.1685-1698. Płaskorzeź­by ukazują sceny z życia Chrystusa i Matki Bożej. Po 1700 r. dodano lo­że opata i przeora, a w 1709 r. osiem wolno stojących figur papie­ży, kardynałów oraz św. Benedykta i św. Bernarda. Południowe skrzydło transep­tu stanowi trzyarkadowy chór zakonny, łączący kościół z klasztorem, w skrzydle północnym znajduje się ołtarz św. Jana Nepomucena z 1732 r., a poza nim Ka­plica Loretańska. W prezbiterium dominuje dwukondy­gnacyjny ołtarz główny, dzieło Georga Schróttera z I. 1681-1684. W centrum znajduje się obraz Willmanna: Boże Na­rodzenie w wizji św. Bernarda, z figura­mi świętych dłuta Matthiasa Steinla po bokach. Mniejszy obraz, u góry: Chry­stus jako Zbawca Świata, także nama­lował Willmann. W tabernakulum znaj­duje się słynna monstrancja henry-kowska w kształcie drzewa Jessego, ar­cydzieło sztuki złotniczej z 1671 r. Za prezbiterium znajduje się obejście z ołtarzami św. Floriana i św. Anny, a po­za nim wejście do trzech dobudowa­nych kaplic. Dwie z nich, św. Józefa i Świętej Trójcy, pochodzą z 1687 r., środkowa zaś, pod wezwaniem św. Ma­rii Magdaleny, powstała w 1761 r. jako mauzoleum książęce. Wewnątrz znajdu­je się całopostaciowy gotycki nagrobek księcia ziębickiego Bolka II i jego żony Jutty z poł. XIV w. Z północnej części obejścia wejść można do pochodzących z przeł. XIII i XIV w. kaplic Świętego Krzyża i Grobu Pańskiego z gotyckimi sklepieniami, fragmentami renesanso­wej polichromii i rokokowym wystro­jem. W południowej nawie prezbiterium znajduje się pięć dużych, półkolistych obrazów Willmanna, przedstawiających Pokłon Trzech Króli, Chrystusa lecącego chorych, Skazanie Chrystusa, Ukrzyżo­wanie oraz Św. Marię Magdalenę na­maszczającą Chrystusowi stopy. Spośród 300 pomieszczeń klasztoru (obecnie niedostępnego do zwiedza­nia) najcenniejszy jest refektarz z deko­racją sklepienia z 1684 r., sala książęca ze sklepieniem ozdobionym sztukaterią i portretami Piastów pędzla Willmanna oraz apartament opata z malowidłem Alegoria Pór Roku.



Cytat dnia

“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.

Zapraszamy do czytania”