Zobaczyć Paryż

Zobaczyć Paryż


Paryż to jedno z najchętniej odwiedzanych miast na całym świecie. Na brak turystów nie może ono w żadnym wypadku narzekać. Jest to jedna z największych stolic nie tylko europejskich, ale także w skali światowej. Już od bardzo dawna miasto te międzynarodowej kulturze posiada niezwykle szczególną pozycję, od wielu lat – a nawet i stuleci – kojarzy się z tym, że jest prawdziwą mekką dla artystów wszelakiego rodzaju. Paryż jest jednym z najczęściej pojawiających się motywów w sztuce i kulturze, funkcjonuje na jego temat bardzo wiele powiedzeń jak chociażby „ale zawsze mamy Paryż”. Stolica Francji przyciąga turystów ogólnie rzecz biorąc z bardzo wielu powodów. Dlatego też nie dziwi fakt, że bura turystyczne organizują wycieczki tylko do Paryża, poza tym wybrać się tam na własną rękę to w dzisiejszych czasach żaden problem. Szacuje się w każdym bądź razie, iż każdego roku ta chyba najbardziej znana stolica europejska jest odwiedzana przez przeszło trzydzieści milionów zagranicznych gości – to naprawdę imponujący wynik. Nie brakuje tutaj bowiem rozlicznych atrakcji turystycznych. Zdecydowanie firmowym znakiem Paryża jest wieża Eiffla – nie ma możliwości być w tym mieście i jej nie zobaczyć. Spośród innych znanych budowli cieszących się statusem zabytków wymienić można między innymi Łuk Tryumfalny, katedrę Notre-Dame, Panteon czy wzgórze Montmartre. Lista ta jest dłuższa, a na tym oczywiście miejsca oraz obiekty godne uwagi w Paryżu się nie kończą. Miasto jest kojarzone także z Luwrem – to jedna nie tylko z najsłynniejszych, ale również i największych na całym świecie placówek muzealnych, gdzie podziwiać można wspaniałe dzieła sztuki. W zasobach Luwru znajdują się tak znane dzieła jak chociażby „Wenus z Milo” oraz „Mona Lisa”. Ogólnie rzecz biorąc, muzeów w Paryżu jest bardzo wiele, w związku z czym osoby zainteresowane tym aspektem zwiedzania na pewno nie będą rozczarowane. Turyści chętnie odwiedzają także słynny cmentarz Pere Lachaise – nieśmiertelne fotografie na tle grobu Jima Morrisona znane są doskonale wszystkim. W Paryżu są także dzielnice oraz ulice budzące ze strony gości ogromne zainteresowanie, jak dla przykładu najbardziej reprezentatywna ulica miasta – czyli Aleja Pól Elizejskich. Do Paryża na zakupy bardzo często przyjeżdżają również niesamowicie bogaci ludzie, dla których wydanie miliona dolarów na czyste przyjemności nie stanowi najmniejszego nawet problemu. Zakupy robią oni najczęściej w bardzo ekskluzywnych sklepach na Rue de Rivoli – to niewątpliwie również jedna z najładniejszych ulic w mieście, powstała ona w pierwszej połowie dziewiętnastego stulecia i to właśnie tutaj znajduje się słynny pomnik Joanny d’Arc. Pod Paryżem znajduje się także Disneyland – połączenia komunikacyjne z tym parkiem rozrywki są znakomite, odwiedzają go całe rodziny, dla dzieci bowiem jest to wspaniała rozrywka u niezapomniane przeżycie. W Paryżu o każdej w zasadzie porze roku pełno jest turystów, nie mniej jednak najbardziej sprzyjające ku zwiedzaniu warunki są wiosną i latem, gdy jest ciepło.
ZABYTKI W POLSCE
KAZIMIERZ DOLNY DOLNY KAMIENICE PRZYBYŁÓW Kamienice należą do najpiękniejszych w Polsce. Wśród bogatej dekoracji pokrywającej całe fasady widzimy postacie ludzkie i zwierzęce, ornamen­ty roślinne, elementy chrześcijańskie i mitologiczne. Obaj bracia Przybytowie, właściciele kamienic, byli synami Bartłomieja Przybyły (1518-1597), którego prze­zwisko, potem nazwisko wzięło się od ciągłego przybywania bogactw i ho­norów, co zostało zapisane w jego epitafium umieszczonym na południo­wej ścianie kazimierskiego kościoła re­formatów. Od XIV w. trwa rozwój te­go miasta - tu znajdowała się prze­prawa przez rzekę z wieżą strażniczą, potem cło i punkt przeładunkowy to­warów transportowanych ze wscho­du, a następnie kazimierskimi statka­mi Wisłą do Gdańska. W XVI w. wy­twarzano w Kazimierzu wiele wyro­bów rzemieślniczych - znane są cechy m.in. kowalski, bednarski, stolarski, złotniczy, szkutniczy. Jednocześnie miasto stawało się centrum zagranicz­nego handlu zbożem. Nad Wisłą bu­dowano wtedy murowane spichlerze, z których kilka dotrwało do dzisiaj, m.in. Przybyłowskie, zwane później Ulanowskich i Wysokim (1591) i Feu-ersteina (XVII w.) przy obecnej ul. Pu­ławskiej. Warto dodać, że miastem od 1526 do 1636 r. rządził ród Firlejów, który miał siedzibę w zamku w Janow­cu na drugim brzegu rzeki. W 1570 r. Przybyła zostaje bankierem miasta, zajmuje się udzielaniem poży­czek, zapewne na wysoki procent, bo­gaci się i skupuje nieruchomości w Ka­zimierzu i okolicy. Pomaga mu w tym brat Mikołaj (zm. 1598), którego pła-skorzeźbiona półpostać znajduje się w farze, oraz dwaj synowie: Krzysztof (ok. 1560-ok. 1629) i Mikołaj (ok. 1565-1627). Na przet. XVI i XVII w. bogaci mieszczanie zaczęli budować swoje siedziby. Powstawały wtedy wspaniałe, bogato zdobione kamie­nice, najpierw przy rynku, potem przy pobliskich ulicach, np. Senatorskiej. Przypuszczalnie ok. 1580 r. bracia Przy-byłowie kupili sąsiadujące ze sobą bu­dynki w rynku i przebudowali je. Od umieszczonych na fasadach wizerun­ków patronów nazywa się je: „Pod św. Mikołajem" i „Pod św. Krzyszto­fem". Obie otrzymały ten sam plan składający się z dwóch części - repre­zentacyjnej frontowej i tylnej z oficyna­mi i podwórkiem. Wewnątrz okna na piętrze oddzielone są zdobionymi ko­lumnami; tu znajdują się dawne izby mieszkalne. Na zewnątrz kamienice połączone są podcieniami oraz ma­sywnymi gzymsami w częściach atty-kowych. Od strony rynku wchodziło się do każdej z nich przez podcień o trzech arkadach - jest to bardzo charaktery­styczne dla polskich kamienic renesan­sowych. Jednak najważniejszymi ich elementami są fasady przekazujące w nasze czasy mieszczański klimat re­nesansowego, bogatego miasta. Ich autorami byli miejscowi twórcy, być może uprzednio pracowali oni w Ja­nowcu dla Firlejów. Dekoracje fasad wykonane zostały techniką narzutową w zaprawie tyn­karskiej. Wśród wypełniających je pła­skorzeźb znajdują się postacie ludzkie i zwierzęce, ornamenty roślinne i geo­metryczne, wszystko przeplatane licz­nymi napisami, i detalami architekto­nicznymi - gzymsami zdobionymi wo­limi oczkami czy liśćmi akantu, pilastra-mi i tympanonami wypełnionymi wia­nuszkami owoców. Centralną postacią na fasadzie kamienicy Mikołaja Przyby­ły jest umieszczona między oknami pię­tra płaskorzeźba św. Mikołaja z pasto­rałem, opatrzona napisem S. MICOAS. Postać ta znajduje się w prostokątnej, zdobionej na krawędziach ramie, podobnie jak popiersia dwóch aposto­łów na narożnikowych pilastrach z na­pisami: S. IACOB MAIOR - „św. Jakub Starszy" i S. THOMAS - „św. Tomasz". Pod dwoma oknami piętra wyrzeźbio­no dwie pary zwierząt: gryfa walczące­go z lwem oraz kozła i lisa; motywy te zostały zaczerpnięte z dekoracji śre­dniowiecznych, ich pochodzenie moż­na wywieść z popularnych wówczas bajek. Nad popiersiami apostołów po­jawiają się maszkarony jak ze złych snów: wąsate twarze z otwartymi usta­mi, którym z oczu wyrastają lilie. Po le­wej stronie każdego okna umieszczono męskie i kobiece hermy, a nad oknami - roślinne girlandy z ludzkimi twarza­mi. Zwieńczenie fasady stanowi olbrzymia attyka składająca się z dwóch części: dolnej, zawierającej dziewięć pól podzielonych pilastrami oraz górnej, tworzącej tzw. grzebień. Pola dolnej części stanowią fryz; wy­pełniają je płaskorzeźby z odpowiedni­mi podpisami. Są to: św. Katarzyna, św. Mateusz, lilia, św. Marek, kartusz z gmerkiem Przybyłów, literami „M.R" i datą 1615 św. Łukasz, pelikan kar­miący pisklęta, św. Jan Ewangelista i mitologiczny satyr oparty o płot. Naj­wyższą część arkady tworzą trzy ślepe arkady z łukami imitującymi bramy, zaś łączą je powycinane ażurowo ścianki z ornamentem geometryczno-zwierzę-cym. To pomieszanie motywów religij­nych z mitologicznymi oraz ludowy, na­iwny sposób ich przedstawiania decy­dują o „psychicznym" wdzięku całego dzieła. Panuje tu swoisty horror vacui („lęk przed pustką") wyrażający się chęcią zapełnienia ozdobami całej fasa­dy bez brania pod uwagę właściwych proporcji, symetrii itd. Fasadę kamienicy Krzysztofa Przy­były pokrywa bardziej umiarkowany ornament, choć płaskorzeźba patrona właściciela jest tu olbrzymia i sięga 4,5 m. Św. Krzysztof opiera stopy na arkadach podcienia, głowa znajduje się powyżej gzymsów okiennych, na­tomiast kij, którym podpiera się, koń­czy się na gzymsie oddzielającym pię­tro od attyki. Na ramieniu świętego siedzi Dzieciątko, nogi ukryte są w fa­lach wody, w której pływają olbrzymie raki i ryba. Ów kij - to właściwie całe drzewo z gałęziami i liśćmi, które w rę­ku św. Krzysztofa także podkreśla gi­gantyczną wielkość całej sceny. Na na­rożnych pilastrach widoczne są posta­cie kobiece. Ta z lewej strony udeko­rowana jest wieńcem, a w ręku trzyma ludzką głowę. Jest to Judyta, bohater­ka biblijna, która ocaliła miasto Betulię zabijając podstępem Holofernesa. Z ko­lei z prawej strony widoczna jest Salo­me w koronie, trzymająca na tacy ludz­ką głowę (w I w. Salome namówiła oj­czyma Heroda Antypasa do zgładzenia Jana Chrzciciela). Pod obiema rzeźbami umieszczone są łacińskie napisy za­czerpnięte z dzieł Seneki. W okiennych obramieniach znajdują się hermy two­rzące scenę przypowieści o zdradzie -widoczny jest zdradzany małżonek, je­go żona zwrócona jest w kierunku in­nego mężczyzny, odwróconego z kolei do swej żony. Nad oknami umieszczo­no gmerki Przybyłów otoczone orna­mentem roślinnym. Dwukondygnacyjna attyka składa się z fryzu i grzebie nia, ale w tym wypadku fryz ma trzy pasy poziome oddzielone pilastrami, zaś wyżej konsolami, co tworzy dzie­sięć pól z dekoracjami figuralnymi -Jezus koronowany cierniem, św. Seba­stian przebity strzałami, medaliony związane z Jezusem. Grzebień attyki jest znacznie lżejszy niż na sąsiedniej kamienicy, składa się z trzech woluto­wych szczytów zakończonych profilo­wanymi wieżyczkami. Maria Kuncewiczowa powiedziała kie­dyś, że fasady obu kamienic przypomi­nają scenę teatru z monumentalną de­koracją. Dekoracja ta łączy bogactwo wątków - fantazję i realizm, pobożność i brak dystansu do spraw boskich, naiw­ność i szczerość. Jest wyrazem mie­szczańskich zamiłowań artystycznych, ale także dumy obu Przybyłów ze świet­ności swego rodu. W sumie zaś repre­zentuje program moralizatorsko-dydak-tyczny dla siedemnastowiecznych mie­szkańców Kazimierza i jego gości.



Cytat dnia

“ Serwis poświęcony zabytkom, turystyce i agroturstyce. Znajdziesz tutaj wiele ciekawostek oraz dowiesz się o interesujących miejscach. Serwis dopiero się rozwija, więc opisy niektórych miejsc mogą być niekompletne lub może ich jeszcze nie być. Staramy się aby codziennie, jakiś obiekt został dodany.

Zapraszamy do czytania”